Nie sądziłem, że dożyję takich czasów, że piękno motoryzacji będzie systematycznie zabijane. Wyśrubowane normy emisji spalin sprawiły, że ryczące silniki z serii V6 czy V8 zostają zastępowane przez turbodoładowane jednostki o niskiej pojemności. Kolejną nowością jest wprowadzenie ograniczników maksymalnej prędkości. A z tym pomysłem wyszło ostatnio Renault.Kontynuuj czytanie