Produkcja samochodów w Polsce ma się dobrze. Pomimo tego, że w ostatnim czasie straciliśmy Fiata 500 oraz Lancie Ypsilon, to tą pustkę może zapewnić Leapmotor.
W tyskiej fabryce Stellantis przed wakacjami rozpoczęła się produkcja testowa miejskiego samochodu elektrycznego opracowanego w Chinach Leapmotor T03. Już we wrześniu a więc za kilka dni ma ruszyć produkcja seryjna. Leapmotor T03 to najtańszy elektryk dostępny na rynku. Co o nim wiemy?
Model T03 ma 3,6 m długości przy rozstawie osi 2,4 m oraz 1,65 m szerokości i 1,58 m wysokości. W zależności od wersji model wyposażony jest w układ napędowy o mocy 95 KM lub 109 KM czerpiący energię z akumulatora o pojemności 36,5 kWh. Czas ładowania od 30 do 80 proc. to ok. 35 minut. Przeznaczeniem tego auta będzie zdecydowanie miasto. Potwierdza to przede wszystkim prędkość maksymalna ograniczona do 120 km/h. Co ciekawe cena modelu na rynku chińskim zależna jest od jego zasięgu. Jak można się domyśleć – największy zasięg = najwyższa cena. Maksymalnie można liczyć na 400 km zasięgu na jednym ładowaniu. Nawet przy założeniu najdroższej wersji w dalszym ciągu cena jest bardzo atrakcyjna. Na rynku chińskim w przeliczeniu na polską walutę model ten kosztuje poniżej 40.000 złotych.
Pomimo tego, że samochód jest produkowany w Polsce to dostępny będzie wyłącznie w kilku krajach Unii Europejskiej. Do tego grona należą: Francja, Włochy, Niemcy, Holandia, Portugalia, Belgia, Grecja i Rumunia. Nie wiadomo kiedy i czy w ogóle samochód trafi na rynek Polski. Stellantis nie potwierdza też, że samochód zachowa nazwę Leapmotor T03.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Leapmotor







