Jak wypowiedzieć umowę OC?

Chociaż zwykle wypowiedzenie umowy OC nie jest możliwe, istnieją odstępstwa od tej zasady. Wszystkie kwestie w tym zakresie reguluje Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

 

Wypowiedzenie OC wymaga dopełnienia kilku formalności. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, by w odpowiednim terminie złożyć stosowne oświadczenie.

Kto może złożyć wypowiedzenie OC?

Zgodnie z obowiązującym prawem, wypowiedzenie OC można złożyć tylko w trzech głównych przypadkach:

  1. 1. Jeśli nabywca używanego pojazdu chce zrezygnować z polisy wykupionej przez poprzedniego właściciela – umowę OC można wypowiedzieć w dowolnym momencie (przed nowelizacją ustawy miał na to tylko 30 dni).
  2. Jeśli doszło do zdublowania polisy – dotyczy to sytuacji, w których automatycznie została przedłużona dotychczasowa polisa, a kierowca wykupił ubezpieczenie w innej firmie. I w tym przypadku wypowiedzenie OC może nastąpić w dowolnym momencie.
  3. Jeżeli umowa OC została zawarta na odległość – właściciel pojazdu ma prawo do wypowiedzenia umowy w ciągu 30 dni od jej zawarcia za pośrednictwem Internetu lub telefonicznie.

Formalności krok po kroku

Jeżeli masz pewność, że wypowiedzenie umowy OC jest w twoim przypadku możliwe, czas dopełnić wszelkich formalności.

W pierwszej kolejności należy stworzyć pisemne oświadczenie. Umowy nie można bowiem wypowiedzieć telefonicznie czy mailowo. Koniecznością jest dostarczenie dokumentu w formie papierowej. Warto pamiętać, by w oświadczeniu znalazły się takie informacje jak: dane właściciela pojazdu, dane ubezpieczonego samochodu, numer polisy, data podpisania umowy. W oświadczeniu można powołać się również na art. 28 ust. 1 Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2003 r. nr 124 poz. 1152 z późniejszymi zmianami).

Kolejnym krokiem jest dostarczenie pisma do firmy ubezpieczeniowej. Można dokonać tego osobiście lub wysłać za pośrednictwem operatora pocztowego. Należy przy tym pamiętać, że tylko w przypadku Poczty Polskiej liczy się data stempla pocztowego. W pozostałych przypadkach za ważną uznaje się datę dostarczenia przesyłki do siedziby firmy ubezpieczeniowej.

Składasz wypowiedzenie? Pamiętaj o nowej polisie

Jeśli składasz wypowiedzenie OC, pamiętaj o zachowaniu ciągłości ubezpieczenia. Nie może być tak, że kolejną polisę wykupisz dopiero po kilku dniach. Dlaczego ma to tak ogromne znaczenie?

Sprawa jest prosta – za brak ciągłości ubezpieczeniowej grożą pewne konsekwencje. Są to kary finansowe nakładane przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Ich wysokość zależy od tego, jak długa była przerwa w opłacaniu składki oraz od rodzaju pojazdu. Przerwa powyżej 14 dni może skutkować karą przekraczającą nawet 5000 złotych. Z tego też powodu należy pamiętać o tym, by – składając wypowiedzenie OC – wykupić nową polisę u innego ubezpieczyciela.

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz od niedawna Volvo S70 2.4 170 KM. Pomału rozstaję się z Audi A4 B5 1.9 TDI 115 KM i doprowadzam do stanu lux Audi A3 1.8 T 150 KM, choć chyba ma więcej mocy. Jeszcze nie wiem co z nim zrobię. Jakiś pomysł?