Brytyjska marka uznała, że klienci nie potrzebują wygodnej kanapy i ogromu miejsca z tyłu. Zamiast tego dostaliśmy czteroosobowe GT z belką ciągnącą się przez cały interior. Wygląda oryginalnie, ale czy tego chcieli klienci?
Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że po otworzeniu drzwi naszym oczom ukazuje się ogromny ekran, zgrabnie wykończona deska rozdzielcza czy też przyciągające wzrok fotele. Jednak nowy Jaguar Type 01 poszedł zupełnie inną drogą. Dostaliśmy belkę ciągnącą się wzdłuż całego interioru, która dzieli wnętrze na cztery komory. Musimy pamiętać, że jest to samochód elektryczny. Tym samym producent nie miał potrzebny serwowania nam tunelu środkowego. Wygląda to dziwnie, ale… oryginalności nie można Type 01 odmówić.
W tym szaleństwie jest jednak metoda. Otóż za prostą, aczkolwiek estetyczną kierownicą spoczywa ogromny ekran, który sąsiaduje ze specyficzną deską rozdzielczą. Znajdziemy na niej także metaliczne wykończenie inspirowane mosiądzem, które przechodzi również na boczek drzwi. Mamy także centralny ekran, który służy głównie do obsługi klimatyzacji i może zaskakiwać swoim minimalizmem. Z kolei ten centralny „grzbiet” określa w jaki sposób pasażerowie mogą zasiadać w tym samochodzie. Nie mamy tylnej kanapy lecz wyprofilowane fotele z własnymi podłokietnikami i schowkami. Do tego są oddzieleni od współpasażerów, dzięki czemu czują, że zasiadają w ekskluzywnym samochodzie.

Wiele bajerów
Mamy także bajery, które zostały ukryte poza naszym wzrokiem. Jaguar rzekomo zaserwował nam wysuwane elementy sterujące i ukryte schowki. Mamy również cyfrowy wyświetlacz ClearSight z widokiem z tyłu, który umieszczono u podstawy przedniej szyby. Zastępuje on tradycyjne lusterko wsteczne, które nie jest nam potrzebne z prostego powodu – nie mamy tylnej szyby. Z kolei sam dobór materiałów ma sprawiać, że wnętrze kojarzyć się ma z luksusowymi meblami, a nie tradycyjną tapicerką samochodową. Jaguar wspomina także, że kluczową inspiracją miał być trawertyn, co przekłada się na kolorystykę i fakturę elementów w kokpicie. Ponadto same fotele i elementy dotykowe pokryte są tkaninami w stylu rzemieślniczym zamiast standardowej błyszczącej czerni.
Już wkrótce będziemy mogli przyjrzeć się temu samochodowi w pełnej okazałości. Jaguar pokaże jego nadwozie podczas Monterey Car Week, natomiast wnętrze będziemy mogli podziwiać 16 sierpnia w Pebble Beach. Pełnoprawna premiera tego samochodu odbędzie się 6 października w Nowym Yorku.
Damian Kaletka
fot. Jaguar







