Nie, nie chodzi tu o dobrze znany model Daily. Włoska marka nawiązała współpracę z koncernem Stellantis i stworzy dwa nowe modele.
Oszczędności w motoryzacji nie są niczym nowym. Widzimy to na podstawie produkowanych samochodów. I nie mam tu na myśli oszczędności wynikających z rezygnacji z tradycyjnego panelu klimatyzacji czy normalnych, analogowych liczników. Wiadomo – ekrany ciekłokrystaliczne są tańsze w produkcji. W tym przypadku mam na myśli coś innego. Chodzi o ścisłą współpracę pomiędzy markami. Oczywiście, kiedyś również taka współpraca miała miejsce, jednak teraz, jest to codzienność. Nie należy szukać daleko. Mamy trojaczki z fabryki Stellantis w Tychach czyli modele Fiat 600, Jeep Avenger i Alfa Romeo Junior. Mieliśmy bliźniaki z Kolina – Peugeota, Citroena i Toyotę.
Do grona marek, które będą oferowały modele oparte na dobrze znanych już samochodach dołącza Iveco. Marka we współpracy z Stellantis wprowadza do oferty samochody, które będą alternatywą dla samochodów Fiata Ducato, Citroena Jumpera, Peugeota Boxera. Tak, to podstawowe modele, które od dłuższego czasu produkowane są razem. Ostatnio do wspomnianych trojaczków dołączyły Opel/Vauxhall Movano oraz Toyota Proace Max. Gdyby wybór był nadal za mały, to doczekaliśmy się właśnie odpowiednika w postaci Iveco. Iveco eSuper Jolly to dostawczak liczący conajmniej 6 metrów długości. Ma też silnik o mocy 272 KM z momentem obrotowym wynoszącym 410 Nm. Szacowany zasięg może wynieść nawet 420 km.

Drugą nowością od Iveco jest pojazd nieco mniejszy. Furgon Iveco eJolly bo właśnie o nim mowa. Wariant, który wielkością odpowiada modelom Fiat Scudo czy Toyoty Proace dostępny jest wyłącznie z silnikiem elektrycznym i może się on pochwalić parametrami – mocą 136 KM oraz momentem obrotowym rzędu 260 Nm. Co ważne, dopuszczalna masa całkowita pojazdu waha się od 2,8 do 3,2 tony (zależnie od konfiguracji), zaś maksymalna ładowność to 1175 kilogramów. Jak na samochód dostawczy, który będzie wykorzystywany w mieście czy też do pokonywania krótkich dystansów wartości są całkiem niezłe. Samochód dostępny jest z akumulatorami o dwóch pojemnościach. Mniejszy o pojemności 49 kWh gdzie szacowany zasięg wynosi do 224 km oraz większy o pojemności 75 kWh. Tutaj możemy liczyć na zasięg nawet 352 km.
Czy nowości od Iveco mają szansę nawiązać walkę z dobrze już znanymi modelami? Wszystko wskazuje na to, że szanse są, ale jak zawsze wszystko zależy od ceny. Zaznaczam jednak, że na samym początku marka może mieć nieco pod górkę. W ofercie tych lekkich dostawczaków są tylko warianty z napędem elektrycznym.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Iveco







