Hyundai Ioniq 9 to najnowszy model w rodzinie elektrycznych pojazdów koreańskiej marki. Jego wygląd zewnętrzny jest futurystyczny, a zarazem elegancki, łącząc zaawansowaną technologię z nowoczesnym designem.
Przód pojazdu jest zdominowany przez ogromny, ale subtelnie zintegrowany grill, który w rzeczywistości pełni funkcję czysto estetyczną i aerodynamiczną. Charakteryzuje się wąskimi, ostrymi światłami LED poprowadzonymi dookoła zderzaka, które nadają Ioniqowi 9 dynamiczny wygląd. Maska jest płaska i duża, a całość wykończona jest w taki sposób, aby zmniejszyć opory powietrza i poprawić efektywność energetyczną.
Tył tego modelu prezentuje się równie imponująco. Zintegrowane światła LED biegną przez całą szerokość samochodu, tworząc efekt świetlnego pasa. Jest on wysmuklony, z subtelnym spoilerem, który poprawia stabilność przy wyższych prędkościach. Całość jest czysta, minimalistyczna i zgodna z duchem nowoczesnego designu. To ta ładniejsza wersja opisu. Drugą miałem przygotowaną jako „dyskusyjny”. Sami wybierzcie, który lepiej pasuje do tego… czegoś? Dzięki takiemu designowi, Hyundai może znaleźć klientów wśród zakładów pogrzebowych.
Hyundai nie podał jeszcze oficjalnej informacji odnośnie napędu, który będzie zastosowany w Ioniqu. Jeśli chodzi o moc układu napędowego, to wariant o najwyższym potencjale powinien dysponować około 400 końmi mechanicznymi. Po cichu możemy również liczyć na wprowadzenie usportowionej wersji, oferującej około 580 koni mechanicznych – byłoby to podobne rozwiązanie jak w Kii EV6 GT.
Na ten moment nie znalazłem żadnych zdjęć, który ukazałyby nam Ioniqa 9 w środku. Pozostaje nam czekać na światową premierę, która nastąpi już w tym miesiącu.
Kacper Mazur
fot. Hyundai







Komentarze 1