Elektryfikacja nie tylko wkracza na rynek samochodów osobowych, lecz również użytkowych. Stąd też liczne firmy szykują przeróżne modele skierowane do większych lub mniejszych firm. Jednym z nich jest nadchodzący Hyundai ST1 jako niewielki, w pełni elektryczny dostawczak.
Nie jest to zbyt chwytliwa nazwa dla samochodu i bardziej kojarzy mi się z określeniem poziomu wyposażenia niż z samym modelem. Jednak firmom nie zależy, aby ich flota składała się z wymyślnie nazwanych pojazdów, lecz jak najbardziej użytkowych, praktycznych i ekonomicznych. Sama nazwa modelu to nic innego jak skrót od specjalnie zbudowanej linii pojazdów użytkowych „Service Type 1”.
Południowokoreańska marka zgodnie ze swoją tradycją nie zdradziła nam żadnych szczegółów technicznych swojego pojazdu i pokazała nam zaledwie jego wygląd zewnętrzny. Wiemy jedynie, że Hyundai ST1 będzie w pełni elektryczny i został zaprojektowany z myślą o małych firmach. Klienci będą mogli kupić go jako zwykłą furgonetkę towarową, czy też doposażyć ją w zabudowę chłodniczą. Firma wspomniała także, że projektując dostawczaka współpracowała z lokalnymi firmami, aby poznać ich potrzeby.

Hyundai ST1 stawia na praktyczność
Hyundai ST1 łączy w sobie nieco futurystyczny przód nawiązujący do minivana Staria, czy popularniejszej Kony z czarnymi zderzakami oraz stalowymi felgami. Główne reflektory są zamontowane niezwykle nisko, podczas gdy światła do jazdy dziennej przyjęły postać podłużnego pasa świetlnego. Oprócz tego Koreańczycy dorzucili plastikowe nakładki mające chronić nadwozie przed uszkodzeniami. Możemy również dostrzec, że port ładowania znalazł się z przodu pojazdu tuż obok przedniej kamery.
Elektryczny dostawczak idealnie sprawdzi się dla klientów, którzy potrzebują bardziej przestronnego pojazdu niż Staria Load. Hyundai twierdzi, że opracował ST1 z zamiarem ułatwienia załadunku i rozładunku poprzez obniżenie wysokości zawieszenia. Chociaż wygląda jak pudełko na kołach, projektanci dołożyli wszelkich starań, aby zapewnić sensowną aerodynamikę pojazdu. Nawet masywna osłona łącząca kabinę z przestrzenią ładunkową została zaprojektowana tak, aby zapewnić lepszy przepływ powietrza.
Pełną specyfikację oraz ceny modelu poznamy jeszcze w pierwszej połowie bieżącego roku. Pierwotnie trafi do sprzedaży w Korei Południowej, a w późniejszym czasie może trafić też do innych regionów. Jak na ten moment nie wiemy, czy będziemy mogli kupić go w Europie.

Damian Kaletka
Fot. Hyundai








Komentarze 1