Honda ZR-V w Japonii przechodzi już właśnie lifting. Pojawiły się nowe wersje wyposażenia, ale znikną przy tym jeden silnik. A przy tym cena poszła do góry.
Odświeżone wersje i nowe opcje
Podstawowa wersja X pozostała bez większych ingerencji, ale wyższa odmiana Z została wyraźnie dopracowana. Klienci mogą teraz wybierać spośród dodatkowych kolorów nadwozia, takich jak Twilight Mist Black Pearl, Meteoroid Gray Metallic czy Seabed Blue Pearl. Do tego dochodzą nowe, 18-calowe felgi aluminiowe o charakterystycznym wzorze. Sam grill zachował pionowe listwy, znane również z europejskiej odmiany.
Więcej dzieje się we wnętrzu. Wersja Z oferuje teraz bogatsze wyposażenie standardowe, w tym system multimedialny z ekranem 9 cali i wbudowanymi usługami Google, cyfrowe wskaźniki o przekątnej 10,2 cala oraz rozbudowany system audio marki Bose. Do tego dochodzą m.in. skórzana tapicerka, podgrzewane i elektrycznie regulowane fotele, klimatyzacja dwustrefowa, porty USB-C, oświetlenie nastrojowe oraz zestaw kamer 360 stopni.



W ofercie pojawiła się również nowa wersja Black Style. Bazuje ona na odmianie Z, ale wyróżnia się bardziej wyrazistą stylistyką – dominują tu czarne detale zarówno na karoserii, jak i w kabinie. Całość uzupełniają przyciemnione felgi oraz grill o strukturze plastra miodu, inspirowany sportową odmianą modelu.

Kolejną nowością jest Cross Touring, czyli wariant dla osób preferujących bardziej „outdoorowy” charakter auta. Ta wersja została wyposażona w dodatkowe elementy ochronne nadwozia, takie jak osłony podwozia czy wzmocnione progi. Do tego dochodzą czarne, matowe felgi oraz specjalny lakier Desert Beige Pearl, dostępny wyłącznie dla tej odmiany. W kabinie zastosowano jasną skórę z kontrastowymi, pomarańczowymi przeszyciami. Pod względem stylistycznym pojawiają się też akcenty zapożyczone z wersji Sport.
Hybryda zamiast benzyny
Najważniejsza zmiana dotyczy jednak napędu. Producent całkowicie zrezygnował z benzynowego silnika 1.5 turbo, co może rozczarować zwolenników klasycznych jednostek spalinowych. Obecnie jedyną dostępną opcją jest układ hybrydowy e:HEV.
System ten łączy 2-litrowy silnik benzynowy z jednostką elektryczną, oferując łączną moc 184 KM. Co ciekawe, w odświeżonej wersji pojawia się możliwość wyboru napędu na cztery koła – rozwiązanie, którego wcześniej w europejskiej ofercie brakowało.
Cenowo ZR-V niestety podrożało. W Japonii średnio o 1700 zł względem wersji przed liftingiem. Jakie będą ostatecznie ceny w Polsce przekonamy się niedługo.
Paweł Zaorski
fot. Honda







