Test: Honda Civic X po faceliftingu – zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze

Faceliftingi często wzbudzają wiele emocji. Odświeżone modele potrafią zmienić się bardzo, albo tylko trochę. Honda Civic X zmieniła się jeszcze mniej. Na pierwszy rzut oka tych różnic praktycznie nie zobaczymy.

Z zewnątrz zmienił się przedni zderzak. W dodatku nie jakoś bardzo. Dalej? To tyle. Więcej zmian zewnętrznych nie odnotowano. Przechodząc ulicą obok obecnej generacji Hondy Civic tylko dzięki niemu odróżnimy wersję sprzed i po liftingu.

Honda Civic X 6 1024x678 Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze

Wewnątrz zmian jest trochę więcej. Podczas testu odnotowałem aż dwie!

Pierwszą z nich jest podzielenie przycisku służącego do zarządzania klimatyzacją. Wcześniej służył on tylko do tego. Teraz jest on podzielony na trzy części – doszła możliwość regulacji siły nawiewu fizycznymi przyciskami.

Honda Civic X 13 1024x678 Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze

Druga zmiana w stosunku do wersji przedliftowej to delikatna modyfikacja panelu multimedialnego. Cyfrowe przyciski znajdujące się po lewej stronie zastąpione zostały przez przyciski fizyczne. Dodatkowo pojawiło się pokrętło do zmiany poziomu głośności muzyki oraz wyłączania i włączania systemu.

Obydwie zmiany to swego rodzaju regres technologiczny, ale według mnie jest to pozytywne zjawisko. Producenci przyzwyczajają nas do tego, że niedługo wszystko robić będziemy z poziomu tabletu. Za parę lat pewnie zastąpi nam on kierownicę. W tym temacie jestem jednak staromodny i lubię dużą ilość przycisków ułatwiających sterowanie, wiec według mnie są to zmiany jak najbardziej na plus.

Honda Civic X 15 1024x678 Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze

Reszta pozostała w Hondzie Civic X bez zmian.

Swoje wrażenia z jazdy tym modelem opisywałem przy okazji testu Hondy Civic X hatchback z silnikiem 1.5 i skrzynią CVT. Było to jednak ponad 2 lata temu. Czy coś zmieniło się w postrzeganiu przeze mnie tego auta? Tak i nie. Prowadzi się tak samo dobrze, pali tak samo rozsądnie (około 6.5 l w trasie i 8 litrów w mieście), ma tak samo kiepskie nagłośnienie i jest tak samo wygodny. Zauważyłem jednak, że zaczął mi się on bardziej podobać. Nie jest to jednak kwestia faceliftingu. Po prostu się z nim opatrzyłem i po tym czasie stwierdzam, że jest jeszcze ładniejszy. Zresztą to chyba taka klasyka w Hondzie. Do wyglądu generacji „Ufo” nie mogłem się przekonać przez 2-3 lata. Po tym czasie stwierdziłem, że jest w sumie ciekawa. Widocznie do każdej generacji Civica trzeba po prostu dojrzeć.

Honda Civic X 9 1024x678 Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze

Nad samymi wrażeniami z jazdy nie będę się rozwodził. Nie lubię się powtarzać. Zachęcam do przeczytania mojego poprzedniego testu. Tam znajdziecie więcej o tym jak jeździ obecna generacja Civica.

Podczas poprzedniego testu narzekałem na system multimedialny

A dokładniej na jego łączność z telefonem. Moim telefonem. System przez te ponad 2 lata na pewno przeszedł kilka aktualizacji. Ja w tym czasie zmieniłem telefon. Chyba nawet dwukrotnie. Podczas tego testu nie odnotowałem takich problemów. Wszystko działało tak jak powinno. Można więc przyjąć, że były to problemy z dogadywaniem się systemu multimedialnego Hondy z Huaweiem P8 Lite w 2017 roku. Obecny system dogaduje się z Samsungiem Galaxy Note 10 świetnie.

Honda Civic X 5 1024x678 Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze

Ceny

Honda Civic X Sedan po faceliftingu dostępna jest tylko w dwóch wersjach wyposażenia. Elegance, której cena to 104 200 zł oraz Executive, za którą należy zapłacić 113 200 zł. Obydwie wersje podstawowo wyposażone są w skrzynię manualną. Dopłata do skrzyni CVT wynosi 5 000 zł. Ja testowałem wersję Executive ze skrzynią CVT. Musiałbym za nią zapłacić 118 200 zł. Dużo, ale z drugiej strony jest to tak naprawdę maksymalnie wyposażony Civic. Dopłacić można jedynie do metalicznego lub perłowego lakieru (2 500 zł), pakietu chrom (2 500 zł), haka holowniczego (4 400 zł). Dwa ostatnie można zresztą kupić w pakiecie za 6 400 zł.

Honda Civic X 1 1024x678 Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze

Podsumowując

Honda Civic X po faceliftingu nie przeszła dużych zmian. Są to jednak zmiany zdecydowanie na plus. Pisałem to już w poprzednim teście odnosząc się do działania skrzyni CVT. Napiszę i w tym.

Honda – świetna robota!

Tekst i zdjęcia: Arek Jurczewski

Honda Civic X

Ocena Honda Civic X

Wygląd:%name Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze (9 / 10)
Wnętrze:%name Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze (8 / 10)
Silnik:%name Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze (9 / 10)
Skrzynia:%name Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze (8 / 10)
Przyspieszenie:%name Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze (8 / 10)
Jazda:%name Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze (9 / 10)
Zawieszenie:%name Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze (7 / 10)
Komfort:%name Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze (8 / 10)
Wyposażenie:%name Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze (8 / 10)
Cena/jakość:%name Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze (6 / 10)
Ogółem:%name Test: Honda Civic X po faceliftingu   zmieniło się niewiele, ale zdecydowanie na lepsze (80/100)

Galeria zdjęć Honda Civic X

Dane techniczne Honda Civic X

Silnik: R4
Pojemność: 1498 cm3
Moc: 182 KM/ 6000 obr./min.
Moment: 220 Nm/ 1700-5500 obr./min.
Skrzynia biegów: CVT
0-100 km/h: 8.2 s
Prędkość max.: 200 km/h
Cena od: 104 200 PLN
Cena testowanego egzemplarza: 118 200 zł

Dyskusja

komentarzy

Arek Jurczewski

W samochodzie spędza znaczną część swojego życia. Lubi przejażdżki bez większego celu, byle jechać. Ma fioła na punkcie jednego z rodzimych zespołów muzycznych, dlatego przemierzanie kraju wzdłuż i wszerz siedząc za kierownicą nie jest mu obce. Na co dzień jeździ Saabem, który jest niewiele młodszy od niego. W wolnych chwilach lubi samemu pogrzebać przy samochodzie, z różnym skutkiem. Najnowszy cel motoryzacyjny? Zakup auta, doprowadzenie do znośnego stanu, poznanie na wylot i wyruszenie na następną edycję Złombola. Zawodowo związany z informatyką.