Kondycja koncernu Stellantis nie jest najlepsza. Wyraźnie większe zainteresowanie autami tego giganta w ostatnim roku nie miało jednak wpływu na decyzje, które zapadły w Tychach.
Decyzje, które zapadły na najwyższym szczeblu nie spodobają się pracownikom fabryki Stellantis w Tychach. Grupowe zwolnienia mają sięgnąć nawet 740 osób. Niestety rosnące zainteresowanie modelami produkowanymi w Polsce – Alfa Romeo Junior, Fiat 600 czy Jeep Avenger nie wpłynęła na decyzje. W miniony piątek z zakładu przyszły kolejne informacje o aktualnej sytuacji. Związki zawodowe przekazały pracownikom informacje dotyczące zasad odpraw pieniężnych dla osób, które mają zostać objęte zwolnieniami w zakładzie Stellantis w Tychach.
Pomimo złych informacji dane bezpośrednio z zakładu nie są aż tak przerażające. Na początku 2025 roku w tyskim zakładzie Stellantis świętowano wyprodukowanie 13 mln samochodów od początku jego funkcjonowania. W 2024 r. wyprodukowano tam ponad 224 tys. samochodów.

Obecnie zakład w Tychach zatrudnia obecnie nieco ponad 2,3 tys. osób. Oprócz produkcji wyżej wspomnianych modeli powstają tu także Abarth 600e oraz montowany jest elektryczny model – Leapmotor T03.
Jaka przyszłość czeka ostatecznie pracowników jednego z największych zakładów motoryzacyjnych w Polsce? Tego nie wiemy. Wszystko wskazuje na to, że Władze Miasta chcą pomóc zwalnianym pracownikom i mogą wyjść z propozycją dodatkowych szkoleń dla nich.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Stellantis
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:







