Chiński koncern po raz drugi próbuje swoich sił na Starym Kontynencie. Great Wall Motor wrócił do Europy z modem ORA 5, który trafił już do Polski. Czy tym razem zdoła osiągnąć sukces?
Wielu z Was może kojarzyć markę Ora, która kilka lat temu zrobiła pierwsze podejście do europejskich klientów. W 2021 roku Great Wall Motor miało jedno z największych stanowisk na targach w Monachium, gdzie mogliśmy podziwiać modele sygnowane emblematem ORA i WEY. Cóż… plany były ambitne, ale klienci nie zaufali temu producentowi. Co ciekawe, WEY, które teoretycznie miało bardziej konwencjonalny wygląd i mogło wpaść w oko europejskich klientom zeszło na dalszy plan. A do Polski i Europy wraca właśnie ORA.
Wizualnie ORA 5 z pewnością wyróżnia się na drodze. Mamy przód zainspirowany samochodami MINI oraz bardzo masywny tył, co przy pojeździe mierzącym 4,47 metra długości prezentuje się specyficznie. Myślę, że w dzisiejszych czasach taki design nie porwie klientów i nie wróżę ORA 5 spektakularnego sukcesu. Przynajmniej mówimy o samochodach spalinowych. Dostajemy do wyboru 1,5-litrowego, turbodoładowanego benzyniaka, który serwuje 160 KM mocy oraz klasyczną, 223-konną hybrydę wraz z akumulatorem o pojemności 1,09 kWh.

Gdzie zamierza wystartować Great Wall Motor?
Za sprzedaż modeli GWM w naszym kraju odpowiada importer Astana Motors Poland, który nawiązał już współpracę z 11 dealerami. Będziemy mogli dostać ORĘ 5 w salonach: Auto Premium Rzeszów, Żagiel Auto z Lublina, Zdunek Mobility w Gdańsku i Olsztynie, Biacomex w Białymstoku, JKK MOTO Kwiatkowski w Katowicach i Zabrzu, Kus Automotive w Krakowie, Dom Samochodowy Germaz we Wrocławiu, Auto-Complex w Nowym Sączu oraz CMC Motors w Kielcach. Póki co dwie firmy nadal pozostają tajemnicą i jak widać na tej liście brakuje kilku kluczowych miast w tym Warszawy. Warto wspomnieć, że GWM planuje do końca roku rozbudować sieć dealerską do 20 punktów.
Jednocześnie w Błoniu pod Warszawą Chińczycy otworzyli magazyn logistyczny, który ma zaopatrywać polskich dealerów. Mówimy o obiekcie o powierzchni blisko 1000 m2. Nowy magazyn jest zaopatrywany z europejskiego centrum logistycznego GWM w Amsterdamie. Teoretycznie w jeden dzień roboczy pożądany przez nas element powinien trafić do Polski, a następnie do konkretnego dealera. Czas pokaże, czy tym razem GWM przekona do siebie klientów.
Damian Kaletka
fot. GWM







