[Gorąca premiera] Nowy Ford Focus RS

Ford przedstawił opracowanego przez zespół Ford Performance Focusa RS. Samochód legitymuje się mniejszą mocą, niż początkowo podawano, ale i tak jest nieźle. Zresztą sprawdźcie sami! 

 

Jeszcze niedawno po sieci krążyły plotki, że nowy RS wyciągnie 350 KM z turbodoładowanego silnika o mocy 2.3-litra. Podczas wczorajszej premiery okazało się, że moc zatrzyma się na 320 KM i 433 Nm. Niby 20 KM więcej od VW Golfa R i aż 40 KM więcej od Seata Leona Cupry, ale 350 KM w “podstawie” brzmiałoby dumniej, tym bardziej, że VW szykuje się do prezentacji Golfa R 400.

Nie ma jednak tego złego. 320 KM, produkowane przez jednostkę ze zmienioną turbosprężarką Twin-Scroll o niskiej bezwładności, we współpracy z większym intercoolerem, układem dolotowym o zwiększonej zdolności napełniania, sportowym układem wydechowym optymalizującym charakterystykę dźwięku silnika, przekazywane będzie na cztery koła!

Napęd o nazwie Ford Performance All-Wheel-Drive, wspierany przez Dynamic Torque Vectoring oraz specjalnie przygotowywane do tej wersji zawieszenie przyjdą kierowcy z pomocą nawet w najtrudniejszym zakręcie, a specjalnie zaprojektowane opony  przez Michelin w rozmiarze 235/35 R19 dodatkowo przykleją auto do podłoża. Klient jeszcze w salonie będzie też mógł się zdecydować na wyczynowe Michelin Pilot Sport Cup 2 lub Michelin Pilot Super Sport do jazdy na co dzień.

Ford Focus RS będzie dostępny w czterech kolorach: Nitrous Blue, Stealth Grey, Shadow Black i Frozen White. Póki co nie znana jest cena i osiągi samochodu. Czekamy!

agier

fot. Ford

 

 

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz od niedawna Volvo S70 2.4 170 KM. Pomału rozstaję się z Audi A4 B5 1.9 TDI 115 KM i doprowadzam do stanu lux Audi A3 1.8 T 150 KM, choć chyba ma więcej mocy. Jeszcze nie wiem co z nim zrobię. Jakiś pomysł?