Każda moda kiedyś się kończy i wtedy oczy klientów zwracają się w zupełnie innym kierunku. Według projektanta Genesis, SUV-y i crossovery niedługo stracą na popularności, a klienci wrócą do….. kombi.
Od kilku lat przeżywamy prawdziwy bum na wszelakiej maści SUV-y i crossovery. Klienci chętnie wyjeżdżają nimi z salonów, a sami producenci wywęszyli okazję podwyższając zawieszenie wszystkiego, co tylko mogli, aby ich samochody mogły imitować SUV-y. Efekt jest taki, że inne nadwozia poszły w odstawkę, a rynek zalała fala SUV-ów i crossoverów. Niestety odbiło się to na uśmierceniu wielu kultowych samochodów, które przez lata cieszyły się ogromną popularnością wśród klientów. Jednak według projektanta Genesis, nic nie będzie wiecznie trwać i klienci wcześniej czy później wrócą do klasycznych typów nadwozia.
„W tej chwili mamy do czynienia z, powiedzmy, mnożeniem się SUV-ów. Ten szybki wzrost doprowadzi do nasycenia rynku. Wtedy inne typy samochodów znów staną się atrakcyjne. Dlatego głęboko wierzę, że nie należy dążyć do monokultury typów samochodów” – powiedział Luc Donckerwolke, dyrektor kreatywny Genesis oraz wiceprezes ds. projektowania w Hyundai Group. Warto wspomnieć, że projektant ten odpowiadał za przeróżne projekty, od Skody Octavii po Lamborghini Murciélago.

Genesis widzi nadzieję w kombi
Stąd też Genesis nie poszło w ślady konkurencji i nadal oferuje różne typy nadwozia. Klienci poszukujący wyrafinowanych sedanów mogą nabyć modele G70, G80 oraz G90, a miłośnicy praktyczniejszego nadwozia mogą dostać G70 w wersji Shooting Brake. Niedawno dostaliśmy też concept supersamochodu coupe z silnikiem V8. Teraz marka pokazała kolejny ciekawy projekt, mianowicie G90 Wingback będący częścią nowo utworzonej podmarki Genesis Magma, która odpowiada za samochody wyczynowe. Projekt bazuje na luksusowym sedanie G90, jednak doczekał się on długiego dachu, agresywniejszych zderzaków, poszerzonych nadkoli czy też podwójnego tylnego spojlera. Do tego mamy także cztery końcówki układu wydechowego w stylu Lexusów w wersji F.
Niestety na ten moment Genesis nie zamierza wprowadzić na rynek tego samochodu. Niemniej jednak pokazuje on, że Koreańczycy są otwarci na różne pomysły i nie skreślają mniej popularnych typów nadwozia. Być może, gdy dostrzeżemy spadek zainteresowania SUV-ami i crossoverami, to Genesis wyciągnie swoje asy z rękawa.
Damian Kaletka
fot. Genesis







