Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Na klapie, tylnych drzwiach i masce przyklejono jej logotyp wysokościomierza, w środku ten sam wzór ma wyszyty na fotelach.Tak wyróżnia się z tłumu nowa wersja limitowana Dacii Duster. Zwą ją Blackstorm. Tylko co ona ma wspólnego z lotnictwem?

 

Jak dla mnie nic, co nie zmienia faktu, że z dodatkowymi żółtymi przeszyciami foteli, żółtymi lusterkami, stalowo-szarymi felgami aluminiowymi i dodatkowym wyposażeniem wewnątrz to nadal  świetny sposób na uśmiech za kierownicą każdego dnia. Co prawda DD najlepiej czuje się na szutrze i zabłoconych leśnych duktach, ale za sprawą bardzo miękkiego zawieszenia sprawdza się również dobrze na dziurawych miejskich arteriach.

DSC 00231 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Jedynie podróż autostradą męczy Dacię. Choć dojście do prędkości maksymalnej (niecałe 170 km/h) trwa naprawdę chwilę, a Duster, mimo że nie jest królem zakrętów, dzielnie znosi próby wejścia w każdy łuk, to jednak krótkie przełożenia skrzyni biegów i słabe wyciszenie karoserii dają się we znaki – przy 140 km/h nie można prowadzić już normalnej rozmowy.

DSC 00322 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Żółte lusterka, emblemat 2,3,4,5,6 ALT na tylnych drzwiach, masce i klapie, szare felgi aluminiowe, a poza tym to zwykła wersja Laureate z plastikowymi osłonami udającymi aluminium, zderzakami w kolorze nadwozia i ciemnymi tylnymi szybami. Mimo to Duster wygląda dobrze i może się podobać.

DSC 00033 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Chociaż ja osobiście wolałbym wersję z czarnymi zderzakami i kołami na zwykłych felgach. O dziwo taki kompletny golas może mieć napęd 4WD (jak ten na zdjęciu należący do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad).

DSC 00084 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

To jedno z dwóch zdjęć, na których Duster jest czysty. Jazda zabłoconymi leśnymi duktami za bardzo prowokowała…

DSC 00533 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Po 5 minutach jazdy, bok Dacii oklejony był błotem. Zjazd na plażę nad rzeką Liwiec po ostrej skarpie nie stanowił żadnego problemu.

DSC 00602 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Wyjazd, choć trochę cięższy, również nie zniechęcił Dustera. Niestety nie widać tego na zdjęciu, ale DD ma całkowicie odsłonięte nadkola – straszy gołą blacha, a to niedobrze. Wyskakujące z kół kamienie zdzierają lakier – za kilka lat może być tam rudo…

DSC 00621 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Przydałby się minimalnie wyższy prześwit, ale nie zawadziłem.

DSC 0039 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Spory minus za plastikową obudowę progów – za każdym razem brudziłem o nią nogawkę. Błoto dostawało się również pod klamki, więc nie dało się otworzyć ubrudzonego samochodu czystą ręką. Zdecydowanie zamontowałbym chlapacze!

DSC 00491 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Duster uwielbia teren. Nie ma reduktora, nie oparto go też na ramie, ale jest lekki i ma genialny napęd 4WD zapożyczony od Nissana. Po zapięciu napędu na stałe tylko bardzo głęboki piach lub bardzo wysoka woda mogą Dacię zatrzymać. Tam, gdzie zwykła osobówka nie wjedzie, DD czuje się jak ryba w wodzie.

DSC 00362 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Wysokościomierz na masce…

DSC 0117 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

I na tylnej klapie…

DSC 00341 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Przód wygląda sympatycznie – ciekawy wzór grilla, lampy przednie przywołujące na myśl pszczele oczy, długa maską, którą widać zza kierownicy oraz masywne błotniki. Przeszkadzają tylko te żółte lusterka…

DSC 0122 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Jedną z najlepszych rzeczy w tym aucie jest silnik diesla 1.5 dCi o mocy 110 KM.

DSC 0119 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Jednostka 1.5 do dobrze znana, nienowa już produkcja Renault. 240 Nm dostępnych już przy 1750 obr./min. wystarczy, żeby mocno pchać Dustera ku nowej przygodzie. Silnik sympatycznie dla ucha klekocze, jest żwawy (12,5 sekundy 0-100 km/h) i niedużo pali (na trasie udało mi się zejść do 5,6 l/100 km). Maska, co ciekawe, trzyma się na teleskopie.

Jak tu czysto – nic dziwnego, na liczniku niecałe 400 km przebiegu…

DSC 00302 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Bagażnik ma pojemność 408 litrów (w wersji 4×4). Wystarczy!

DSC 0125 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Co ciekawe, pod podłogą zmieściło się pełnowymiarowe koło zimowe.

DSC 00451 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Duster zdobywca!

DSC 00752 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Deska rozdzielcza przyjemna dla oka, ale wykonana z tanich i twardych plastików.

DSC 00641 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Na sporej kierownicy emblemat lotniczy (tu też?). Poza tym pseudo aluminiowe wstawki, morze plastiku, pokrętła jak w autach z lat 90-tych, klakson jak w starych Francuzach w przełączniku świateł – jednym słowem tanio, ale nic podczas jazdy nie skrzypi.

DSC 0071 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Blackstorm ma nawigację. Prosta w obsłudze, ale umieszczona tak, że ciężko obserwować jej ekran podczas jazdy…

DSC 01291 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Jest też Bluetooth i zestaw multimedialny z wejściem USB – gra słabo…

DSC 0092 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Kontrolę trakcji i ESP da się wyłączyć tylko przy niewielkich prędkościach podczas jazdy w trudnym terenie. Po przekroczeniu ok. 50 km/h elektronika sama się włącza. Szkoda!

DSC 00792 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Zestaw wskaźników jak w Dacii Logan. Oszczędności duże – zabrakło np. obrotomierza dla wersji z silnikiem wysokoprężnym…

DSC 01061 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Bardzo przyjemnie pracująca skrzynia biegów. Krótka jedynka zastępuje reduktor. Lewarek dobrze leży w dłoni – nie jest ani za duży ani za mały.

DSC 00961 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Wieniec kierownicy obszyto ekologiczną skórą. Za kierownicą pilot do radia i telefonu.

DSC 01001 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Kierownica, choć ma cienką więźbę, dobrze leży w dłoniach. Mogłaby być tylko minimalnie mniejsza. Regulacja tylko w pionie…

DSC 01131 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Fotele w wersjo Blackstorm wyglądają ładnie. Szkoda tylko, że siedzisko jest za bardzo skierowane do dołu (nie ma możliwości regulacji), przez co znowu się zsuwałem. Trzymania na boki praktycznie nie ma…

DSC 01101 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

Najważniejszy przełącznik w tym aucie. 2WD kieruje napęd na przednie koła, w trybie AUTO tylne koła załączają się jedynie wtedy, gdy przednie stracą przyczepność. Prawdziwa zabawa zaczyna się jednak w terenie. Blokujemy napęd ustawieniem LOCK (spięte sprzęgło międzyosiowe i ABS przełączony w tryb terenowy) i w drogę!

DSC 0042 1024x678 Fototest: Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm

A to wszystko za 71 900 zł, choć można mieć bez navi i żółtych akcentów już za 69 000 zł. Prawdziwa okazja!

Jeżeli chcielibyście przeczytać pełny test, to zapraszam >>> tu <<<<

 

Adam Gieras

 

 

Dacia Duster 1.5 dCi 110 KM Blackstorm – dane techniczne:

Pojemność silnika: 1461ccm
Moc: 110KM przy 4000obr./min
Moment obr.: 240Nm przy 1750obr./min
Skrzynia biegów: 6 biegowa manualna
Napęd: 4×4
0-100km/h: 12,5sek.
V-maks: 168km/h
Zużycie paliwa średnie: 7,5 litra
Pojemność baku: 50litrów
Wymiary: 4315/1821/1625[długość/szerokość/wysokość] [mm]
Waga: 1294kg
Pojemność bagażnika: 408/[1570] l [po złożeniu kanapy]

Cena egz. testowanego: od 71 900 zł

 

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz pomału doprowadzane do perełki Audi A4 B5 1.9 TDI 116 KM. Chciałbym na co dzień jeździć japońską limuzyną z lat 90-tych, np. Lexusem LS400. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...