Mustang wrócił na tor w Nurburgringu, aby zmierzyć się z Corvette ZR1X, która wcześniej zdetronizowała jego wynik. Jednak tym razem przyjechał odchudzony i podkręcony do absurdalnych parametrów jako Ford Mustang GTD Competition.
Te dwie amerykańska marki uznały, że tor w Nurburgringu jest idealnym poligonem testowym dla ich wyczynowych maszyn. W 2024 roku Ford przypłynął do Niemiec ze swoim Mustangiem GTD i wykręcił czas 6:57.685 minut. Tym samym był to pierwszy amerykański samochód seryjny, który pokonał okrążenie w czasie poniżej 7 minut. Gdyby tego było mało, to potem poprawił swój przejazd i skrócił czas do 6:52.072 minut. Jednak nie nacieszył się długo swoim sukcesem, gdyż w jego ślady poszedł Chevrolet. Wysłał on na Nurburgring swoją Corvette ZR1X, która w topowej wersji na pokonanie okrążenia potrzebowała 6:49.275 min.
Był to policzek dla Forda i to nie tylko ze względu na pobicie rekordu. Otóż Corvette ZR1X nie jest tak hardcorowym samochodem jak Mustang GTD i jest zdecydowanie bardziej dostępna dla klientów. Ford wziął się poważnie do roboty i udoskonalił swoją konstrukcję. Tak też narodził się Ford Mustang GTD Competition. Pod jego maską pracuje zmodyfikowana, podwójnie turbodoładowana, 5,2-litrowa V8, które generuje zdecydowanie więcej niż „bazowe” 815 KM mocy. Niestety Ford nie zdradził nam konkretnych liczb. Wspomniał jedynie, że poprawił także właściwości jezdne oraz zabrał o odpowiednie odchudzenie samochodu oraz poprawę jego aerodynamiki.

Mamy nie tylko nowe tylne skrzydło, kilka dodatkowych elementów aerodynamicznych czy specjalne aerodynamiczne tarcze z włókna węglowego, które zwiększają stabilność przy wyższych prędkościach. Wyczynowy Ford otrzymał odchudzone zawieszenie, lżejsze fotele kubełkowe oraz nowe felgi z magnezu. Całość dopełniają specjalne opony. Efekt? Amerykańska bestia wykręciła znakomity czas 6:40:835 minuty, czyli pobiła wynik Corvette o ponad 8 sekund. Podczas bicia rekordu za kierownicą Forda zasiadł ponownie Dirk Muller, który już niejednokrotnie ustanawiał rekordy dla amerykańskiej marki.
Co dalej z wyczynowym Fordem? Możnaby sądzić, ze Ford przez jakiś czas będzie chwalił się sukcesem, a potem schowa go do szafy. Jednak Amerykanie mają zupełnie inny plan. Zamierzają stworzyć ściśle limitowaną serię Mustanga GTD Competition z homologacją drogową, która trafi do wybranych klientów. Jeśli powstanie, to na pewno będzie o niej głośno.
Damian Kaletka
fot. Ford







