Amerykańska marka uśmierciła swój kolejny kultowy samochód. Wcześniej z mapy Europy zniknął Mondeo oraz Fiesta. Teraz ich los podzielił Ford Focus. W zamian za uśmiercenie tych modeli dostajemy zwolnienia w fabrykach i recesję Forda.
Kiedy kilka lat temu wszyscy wierzyli, że samochody elektryczne wkrótce zdominują całą branżę motoryzacyjną podjęto wiele bolesnych decyzji. Ford od 2022 roku systematycznie wymazywał ze swojej oferty samochody, które od dziesięcioleci były motorem napędowym tej marki w Europie. W kwietniu 2022 roku pożegnaliśmy Mondeo, które po raz ostatni zjechało z linii produkcyjnych w Walencji. Z kolei rok późnej w motoryzacyjny niebyt powędrowała Fiesta, którą mogliśmy kupić w Europie od 1976 roku, z kolei Mondeo był dostępny na Starym Kontynencie od 1993 roku.
Do tego duetu dołączył właśnie Ford Focus, gdyż 14 listopada ostatni egzemplarz tego modelu zjechał po 27 latach od swojego europejskiego debiutu. Zamiast samochodów, które przez lata cieszyły się uznaniem klientów dostaliśmy SUV-y oraz nowe samochody elektryczne. Co prawda dostaliśmy elektrycznego Capri oraz Explorera, jednak niekoniecznie to jest to, czego klienci oczekiwali. Stąd też wyniki sprzedażowe marki poszybowały w dół. Jeszcze dekadę temu Ford był drugą najchętniej wybieraną marką, a w 2024 roku uplasował się już na 12 pozycji.

Ford zwalnia pracowników
Europejski oddział Forda potrzebuje powiewu świeżości i wiatru zmian. Te ma dostarczyć nowe szef Forda w Europie – Jim Baumbick. Nie dość, że musi zrobić wszystko, aby wzmocnić pozycję marki w Europie, to do tego musi poradzić sobie z drastycznym cięciem etatów. Amerykańska marka zwolni aż 1000 pracowników zatrudnionych w niemieckiej fabryce w Kolonii w związku z przejściem na jednozmianowy system pracy od 1 stycznia 2026 roku. Warto wspomnieć, że to właśnie w tej fabryce niegdyś montowana była Fiesta.
Podobny los może czekać fabrykę w Saarlouis. Obecnie Amerykanie nie planują otworzyć tam linii produkcyjnej innego modelu. Zapewne w przeciągu najbliższych miesięcy kolejni pracownicy będą musieli pożegnać się z Fordem. Już teraz producent sprzedał część terenu zakładu niemieckiej firmie farmaceutycznej Vetter Pharma. Najlepszym ratunkiem dla pracowników byłaby sprzedaż zakładu innej marce samochodowej. W grze byliby chińscy producenci, którzy wykręcają coraz lepsze wyniki w Europie. Czas pokaże co zrobi Ford oraz sam Jim Baumbick.
Damian Kaletka
fot. Ford







