FINAŁ MARTINI RAGE 2014

W sobotę 2 sierpnia w Mikołajkach zakończyło się Martini Rage 2014. Zwycięzcą został zespół z numerem 09 CECHINI jadący Maserati Granturismo. Drugie miejsce zajął zespół numer 112 Polka.nu team jadący Mercedesem SL 65 AMG Black Series, a 3. miejsce przypadło jednoosobowej załodze z nr 07 Formula Pologne team, startującej Range Roverem.


Przez 4 dni, 35 załóg Martini Rage przejechało ponad 1300 kilometrów. Trasa prowadziła z Warszawy przez Zieloną Górę, Koszalin, Toruń aż do Mikołajek, gdzie odbywała się uroczysta gala zamykająca wydarzenie w Hotelu Mikołajki.

 

W różnym miastach i miasteczkach zawodnicy mieli do wykonania ponad 20 zadań. Między innymi testowali swoje auta na lotnisku w Zegrzu Pomorskim i sprawdzali umiejętności na torze MotoPark w Koszalinie za kierownicą Mercedesów Klasy A 45 AMG oraz Klasy C 63 AMG. By uzyskać maksymalną liczbę punktów, musieli wykazać się także kreatywnością i poczuciem humoru, np.: zdobywając zaświadczenie przejścia terapii małżeńskiej, wypisane personalnie na każdą z uczestników danego zespołu, czy udokumentować wejście w rolę pani bileterki na Autostradzie Wielkopolskiej.

 

 

Organizatorzy chcieli także zwrócić uwagę uczestników na zaskakujące i ciekawe miejsca w Polce. Dlatego w tym roku wysłali załogi Martini Rage 2014 m.in. do Brodnicy, by policzyli schody w wieży zamkowej i do Biskupca – do Domu Pracy Twórczej – by tam z kolei, zawodnicy odszukali na przebogatej wystawie aparatów fotograficznych hasło i wymienili je na mecie, uzyskując dodatkowe punkty.

W Martini Rage 2014, kierowcą Porsche 911 Carrera 4S w zespole MARTINI jako lider był Radzimir Dębski. Muzyk i kompozytor okazał się bezkonkurencyjny na torze MotoPark. Podczas gali zakończenia zapowiadał swój start w kolejnej edycji wydarzenia.

Kolejna edycja Rage już za 12 miesięcy!

fot. Martini Rage 2014/Elite Circle

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: