Topolino to bardzo popularny samochód elektryczny. Miał swoje ograniczenia – ale postanowiono je poprawić.
Topolino to taki samochód zabawka – ma mnóstwo ograniczeń, ale daje równie wiele radości. To elektryk, który trafia głównie do centrów dużych miast (szczególnie popularny jest w ciepłych krajach) lub do kurortów wypoczynkowych. Mały, zwrotny i o wystarczającym zasięgu.
Nowa odmiana Topolino Dolcevita wprowadza rozwiązania, które docenią osoby, które mieszkają w krajach, które ciepłe lato przeplatają nieco gorsze dni. Wspomniana wersja otrzyma pełne drzwi z otwieranymi szybami, które osłonią od deszczu i wiatru a jednocześnie zostawia otwierany brezentowy dach. Przy dobrej pogodzie dach można otworzyć i korzystać z niemal wakacyjnego charakteru Topolino, przy gorsze mamy zdecydowanie bardziej szczelne auto. W ten sposób Topolino staje się bardziej uniwersalnym autem.

Wspomniana odmiana trafiła właśnie do cennika w Holandii. Wersja z pełnymi drzwiami jest o 500 euro droższy o normalnej odmianie. Decydując się na zakup musimy się liczyć z wydatkiem rzędu 10.490 euro.
Jeszcze ciekawszą, bardziej designerską wersją jest Topolino Vilebrequin Collector’s Edition. Samochód wyróżnia się dwukolorowym nadwoziem Marina Blue/White. Także tutaj mamy zwijany materiałowy dach oraz boczne drzwi z uchylnymi szybami, ale zmiany zaszły także we wnętrzu. W cenie wersji Vilebrequin Collector’s Edition otrzymamy dodatkowo dedykowaną tapicerkę materiałową, własny wzór deski rozdzielczej (z morskim motywem żółwia), dywaniki o nowym wzorze oraz dodatkowe elementy dekoracyjne. Fiat wycenił tą wersję na 13.490 euro.

Wprowadzenie nowych wersji Topolino znacząco zwiększa szanse tego modelu na różnych rynkach. W czerwcu 2026 roku model trafił do Czech, gdzie został wyceniony na 259.900 koron. W Polsce w oficjalnym cenniku importera nie znajdziemy jeszcze jednak najmniejszego Fiata.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Fiat
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:







