Model 500 to największy sukces Fiata z ostatnich lat. Model, który nieprzerwanie produkowany jest od 2007 roku właśnie znika z rynku.
Nie ma na rynku dłużej produkowanego modelu. Tym bardziej modelu, który powstaje niemal w niezmienionej formie. 500-tka to największy sukces Fiata. To także sukces fabryki w Tychach. Jednak nic nie trwa wiecznie. Spalinowa wersja kultowego modelu doczekała się właśnie końca produkcji. To zaskakujący obrót sprawy. Wersja elektryczna, dla której przygotowanie samej płyty podłogowej kosztowało 600 milionów euro nie odnosi sukcesu. Ta bardziej zadziorna wersja – Abarth 500e nawet we Włoszech poległa i nie budzi zainteresowania. Dlatego tym bardziej dziwi zakończenie produkcji modelu, który sprzedaje się w ilości 100 tysięcy sztuk rocznie.

Włosi oficjalnie rezygnują z spalinowej wersji 500-tki. Ostatni egzemplarz właśnie zjechał z taśm produkcyjnych. To efekt wprowadzania zmian przez Unię Europejską, która narzuca surowe obostrzenia wobec silników. Wiele modeli zostało w ten sposób wycofanych lub częściowo wycofanych. Oprócz wspomnianego Fiata 500 na tej liście znajdują się także Porsche z modelem Macan i Cayenne. Oba modele nie dostępne będą już w wersji spalinowej.
Pustkę po małym Fiacie ma uzupełnić Leapmotor z modelem T03. Chiński producent skorzysta z fabryki w Tychach. Szybsze zakończenie produkcji 500-tki wynika z konieczności przygotowania fabryki do produkcji nowego modelu. To też efekt podpisanej umowy pomiędzy Stellantis a chińskim producentem. Tym samym w Tychach powstawać będzie pierwszy na skalę całej Europy chiński model samochodu.

Leapmotor T03 budzi mieszane uczucia. Na pewno nie zyska też takiej popularności jak Fiat 500. Jedynym plusem wprowadzenia nowego modelu jest fakt, że część załogi fabryki w Tychach zachowa pracę. Osobiście uważam jednak, że już wkrótce Fiat i cały zarząd Stellantis będzie żałował pomysłu z rezygnacją z produkcji kury znoszącej złote jaja czyli modelu 500.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Fiat







