Ferrari 458 Italia przejdzie face lifting

Czy da się poprawić doskonałość? Zdaniem Ferrari – tak. Już w przyszłym roku na rynek super samochodów trafi odświeżone 458 Italia. 

Informacje, póki co, są bardzo skąpe. Nie wiadomo więc czy auto zostanie lekko przestylizowane. Krążą natomiast pogłoski o nowym, turbodoładowanym silniku pod maską. Włoski producent zamierza też uprościć nazewnictwo tego modelu. Od 2015 roku w ofercie znajdą się Ferrari 458M lub 458T.

Aktualnie pod maską 458-ki znajduje się ułożona centralnie, 32 zaworowa, widlasta jednostka V8 o mocy 570 KM osiąganej przy 9000 tys. obr./min. Maksymalny moment obrotowy, wynoszący 540 Nm osiągany jest przy 6000 obr./ min.  Osiągi 458 Italii wciskają w fotel. 3,4 sekundy do pierwszej setki, 10,4 sekundy do drugiej i aż 325 km/h prędkości maksymalnej zapewniają pasażerom auta przeciążenia niczym z kolejki górskiej. Czy nowa, turbodoładowana jednostka dobije do 700 KM? A co z rozwijającą magiczne 605 KM wersją 458 Speciale? Tego dowiemy się niebawem.

 

Adam Gieras

fot. Ferrari 

Katalog stron – top-strony.com.pl

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz od niedawna Volvo S70 2.4 170 KM. Pomału rozstaję się z Audi A4 B5 1.9 TDI 115 KM i doprowadzam do stanu lux Audi A3 1.8 T 150 KM, choć chyba ma więcej mocy. Jeszcze nie wiem co z nim zrobię. Jakiś pomysł?