Fabryka Samochodów Osobowych znowu otwarta!

No dobra, nie cała fabryka tylko jej część. A dokładniej tłocznia nadwozi i lakiernia FSO. Nie oznacza to jednak, że wznowiona została produkcja. W hali znajduje się obecnie wystawa motoryzacji “Klasyki w FSO”.

Wystawa Klasyki FSO 13 1024x678 Fabryka Samochodów Osobowych znowu otwarta!

Cała wystawa została podzielona na sekcje, których łącznie jest 15: Warszawy, Żuki, Syreny + fotografia, Fiaty 126p, Polskie Fiaty i FSO 125p, Samochody rajdowe, Polonezy, Nysy, Tarpany, Samochody zachodnioeuropejskie, Yellow Taxi, Samochody przedwojenne, Samochody amerykańskie, Samochody sportowe i Samochody filmowe. Oprócz samochodów podczas zwiedzania spotkamy również motocykle oraz kolekcję Vesp.

Przedsięwzięcie wymagało od zaangażowanych osób oraz Fundacji Ochrony Zabytków Przemysłu i Techniki ogromnej ilości włożonej pracy. Efekt jest naprawdę bardzo dobry. Miejsce ma swój niepowtarzalny klimat. Całość została dokładnie wysprzątana i dostosowana do potrzeb, ale nic nie zostało na siłę zmodernizowane czy zmienione.

Wystawa Klasyki FSO 4 1024x678 Fabryka Samochodów Osobowych znowu otwarta!

Wystawa pomimo swojej lokalizacji nie ogranicza się tylko do wyrobów FSO. Znajdziecie tam zarówno dużą gromadę maluchów, polonezów, dużych fiatów i tarpanów, jak i auta, które kiedyś na naszych ulicach były rzadkim lub wręcz egzotycznym widokiem: Mercedesy, BMW, Rolls-Royce, DeLorean DMC-12, Austin, Volvo i inne.

Czy warto się tam wybrać? Jeszcze jak! Jeżeli lubicie starą motoryzację to nie ma się nad czym zastanawiać. Poczujecie się tam jak w raju.

Wystawa czynna będzie w co drugi weekend poczynając od najbliższego – czyli 1 czerwca 2019 roku. Bilety zakupić można tutaj. Sugeruję się śpieszyć z wyborem terminu. Rozchodzą się jak świeże bułeczki dzień przed niehandlową niedzielą.

Tekst i zdjęcia: Arek Jurczewski

Poniżej przedstawiam krótką galerię zdjęć z muzeum:

Kiedyś to było!

Dyskusja

komentarzy

Arek Jurczewski

W samochodzie spędza znaczną część swojego życia. Lubi przejażdżki bez większego celu, byle jechać. Ma fioła na punkcie jednego z rodzimych zespołów muzycznych, dlatego przemierzanie kraju wzdłuż i wszerz siedząc za kierownicą nie jest mu obce. Na co dzień jeździ Saabem, który jest niewiele młodszy od niego. W wolnych chwilach lubi samemu pogrzebać przy samochodzie, z różnym skutkiem. Najnowszy cel motoryzacyjny? Zakup auta, doprowadzenie do znośnego stanu, poznanie na wylot i wyruszenie na następną edycję Złombola. Zawodowo związany z informatyką.