Kolejną chińską marką wchodzącą do Polski jest Exlantix oferujący elektrycznego sedana i SUV-a z półki premium.
Grupa Chery nie zwalnia i wprowadza na polski rynek kolejną markę ze swojego portfolio. Po Omodzie, Jaecoo i Chery witamy nad Wisłą samochody z nieco wyższej półki – Exlantix. To młody brand – powstał w 2024 roku na potrzeby eksportu niektórych modeli oferowanych w Chinach jako Exeed. W odróżnieniu od Omody 9 (w Chinach Exeed RX) Exlantix skupia się na samochodach całkowicie elektrycznych.
Wizja marki obejmuje technologiczne zaawansowanie i nieporównywalny z innymi autami koncernu luksus. Jednak samochody to nie wszystko. Exlantix stawia na przejrzystość oferty i unikalne doświadczenie użytkownika (user experience) przy zachowaniu konkurencyjnych cen w swoim segmencie. Exlantix będzie sprzedawany przez sieć butikowych salonów osobnych od pozostałych marek Grupy. Pierwsze trzy powstaną w pierwszym kwartale 2026 roku w Warszawie, Gdańsku i Katowicach. Cztery kolejne zostaną otwarte w innych miastach do końca bieżącego roku.
Sedan i SUV
Do tej pory Chery wprowadzało do Polski właściwie same SUV-y. Teraz za sprawą Exlantix pojawi się pewna różnorodność, bo jednym z modeli na polskim rynku będzie sedan ES. Jednak zarówno ES, jak i SUV ET, są technicznie powiązane, bo korzystają z tej samej platformy i technologii. Mają też podobny, minimalistyczny design i kompletne wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa i komfortu.



Oba modele mają identyczny napęd AWD z dwoma silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 480 KM. Akumulator o pojemności 100 kWh pracuje na napięciu 800V co zapewnia wysoką moc ładowania dochodzącą do 290 kW. Oznacza to, że od 30 do 80% oba modele ładują się w 15 minut. Exlantix ES potrafi przyspieszać do 100 km/h w 4,2 s i przejedzie na pełnej baterii nawet do 610 km (WLTP). SUV ET ze względu na gabaryty ma do “setki” 4,8 s i zasięg 556 km, ale za to wykorzystuje bardziej komfortowe zawieszenie pneumatyczne z aktywnym sterowaniem siłą tłumienia.
W kategorii wyposażenia i wnętrza Chińczycy stawiają przede wszystkim na luksus wyrażony przez materiały i estetykę. Skóra nappa, alcantara, aluminium, szkło mają tworzyć odpowiedniej klasy atmosferę. Oczywiście Exlantix korzysta z rozwiązań które ma także Omoda 9 – na przykład wentylowanie i masaż foteli. Dokłada jednak elementy unikalne, jak zestaw audio premium z 23 głośnikami czy ogromny 21-calowy head-up display.
Gwarancja Exlantix
Oba modele trafią do Polski tylko w jednej, maksymalnie doposażonej wersji Premium. Do wyboru klienta będą tylko kolory lakieru, czyli schemat znany już z całej masy innych chińskich samochodów w Polsce. Na swoje samochody Exlantix daje 7 lat gwarancji ogólnej z limitem 150 000 km lub 3 lata gwarancji bez limitu kilometrów. Z kolei na układ elektryczny i baterię jest 8 lat gwarancji z limitem 160 000 km.



„Debiut Exlantix w Polsce to początek nowego rozdziału w segmencie luksusowej elektromobilności. Budując sieć salonów wokół doświadczenia klienta, stawiamy na prestiżowe lokalizacje, indywidualne podejście i najwyższy standard obsługi. Naszym celem jest nie tylko oferowanie wyjątkowych pojazdów, ale także tworzenie długotrwałych relacji z klientami, które odzwierciedlają filozofię marki – harmonię designu, technologii
i komfortu” – powiedział Marcin Włodarczyk, Dyrektor Rozwoju Sieci Dealerskiej EXLANTIX Polska.
Cennik i konkurencja
Wraz z informacjami prasowanymi poznaliśmy oficjalne ceny obu modeli na polskim rynku. Sedana ES importer wycenił na 329 900 zł brutto, a SUV ET będzie kosztował 349 900 zł brutto. To sporo pieniędzy za niesprawdzony jeszcze w naszej części świata produkt, ale z ostateczną oceną poczekajmy do momentu zapoznania z marką Exlantix na żywo. Paleta lakierów obejmuje barwy Iridium Silver, Pine Green, Frosted Black, Steel Gray (tylko ET) i Metallic Red (tylko ES), a wnętrza mogą być czarne, czarno-szare (tylko ES) lub brązowo-czarne (tylko ET) w zależności od koloru zewnętrznego. Pierwsze partie samochodów dojadą do polskich salonów jeszcze w pierwszym kwartale 2026 roku.
Patrząc na ofertę i parametry Exlantix ES i ET mam wrażenie, że najbliższą konkurencją będzie dla niego testowany niedawno na naszym portalu Xpeng. Ta chińska marka też ma w ofercie dużego SUV-a (G9) oraz sedana ( był P7, wkrótce P7+) i koncentruje się na elektromobilności i technologii. P7 w topowej odmianie AWD kosztował około 240 tys. zł, podczas gdy flagowe G9 Performance wyceniono na 315 900 zł plus ewentualne opcje. Wśród samochodów europejskich za konkurencję pewnie będzie można uznać produkty Mercedesa z linii EQ czy Audi e-tron. Odpowiednikiem Exlantix ES będzie chociażby EQE czy nowe A6 w mocniejszych wariantach z AWD.
Tekst: Bartłomiej Puchała
zdjęcia: materiały prasowe








Komentarze 0