Skoda od lat walczy z Toyotą o prym w sprzedaży samochodów nowych. Nieco gorzej radzi sobie w sprzedaży pojazdów elektrycznych. Elroq ma to zmienić.
Pomijając fakt, że samochody elektryczne odnotowują drastyczny spadek sprzedaży, to i tak Skoda nie ma czym się pochwalić. Enyaq to praktycznie jedyny elektryczny model Skody, który możemy spotkać na ulicach. W przypadku tego typu aut Skoda wyraźnie przegrywa z Volvo czy Kia. Obecnie to Volvo ma najlepiej wyceniony samochód elektryczny a do walki o klienta wkroczyła też Kia z modelem EV3. Samochody typu crossover cieszą się dużą popularnością i takie właśnie samochody mają w swojej ofercie Kia i Volvo. Do tego grona wjechała ostatnio Skoda. Model Elroq ma wszystko by namieszać na rynku. A podstawowym argumentem przemawiającym za Skodą jest cena.
Trzeba przyznać, że Elroq został naprawdę korzystnie wyceniony. Za bazową wersję tego elektryka przyjdzie nam zapłacić 149 900 złotych. Standardowe wyposażenie nie jest ubogie. Na pokładzie znajdziemy kamerę cofania, klimatyzację automatyczną, komplet systemów bezpieczeństwa i systemów wspierających kierowcę czy 13-calowy ekran multimediów. Samochód wyposażony jest w silnik o mocy 170 KM i baterie o pojemności 52 kWh. Zasięg takiej wersji wynosi 375 km.

Droższy wariant wyceniono na 193.200 złotych. Wyższa cena podyktowana jest znacznie mocniejszym silnikiem, który generuje 286 KM. Bateria ma również większą pojemność – 77 kWh. Do tego otrzymuje bardzo bogate wyposażenie. Do obu wersji Skoda daje dokupienia wielu dodatków. Jednym z najważniejszych jest pompa ciepła, która została wyceniona na 5250 zł.
Patrząc na cenę oraz standard wyposażenia Skoda Elroq ma wszystko by powalczyć z konkurencją w gronie elektrycznych crossoverów. Czy pokona Kie a przede wszystkim świetnie sprzedające się Volvo EX30? Czas pokaże.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Skoda








Komentarze 1