Należy do grona niezbyt popularnych samochodów typu pickup. Do tego napędzany jest silnikiem elektrycznym. Czy Toyota naprawdę wierzy w sukces tego połączenia?
Na zbyt szybkiej elektryfikacji poślizgnęło się już wiele marek motoryzacyjnych. Toyota jednak głęboko wierzy w sukces nowego modelu Hilux z napędem elektrycznym. Samochód pod wieloma względami przypomina wersje z napędem konwencjonalnym. Pickup ma napęd na cztery koła, oparty jest na ramie i ma możliwość brodzenia do 700 mm.
Kluczowe w walce o klienta pozostaną więc kwestie: ceny oraz wyposażenia. Jak pod tym względem wypada elektryczna Toyota Hilux?
Opisywana Toyota Hilux dostępna jest wyłącznie w odmianie z podwójną kabiną. Samochód ma też stały napęd na cztery koła. Pickup japońskiej marki korzysta z akumulatora o pojemności 59,2 kWh. Napęd przenoszony jest przez dwie specjalne osie e-Axle, ze zintegrowanymi silnikami generują odpowiednio 200 Nm na osi przedniej oraz 269 Nm na osi tylnej.

Podstawowa odmiana – wersja Electric Live oferuje w standardzie dwustrefową klimatyzację automatyczną, podgrzewaną kierownicę oraz podgrzewane przednie fotele. Otrzymujemy również inteligentny kluczyk oraz kamery cofania. Tak wyposażona Toyota wyceniona została na 229.900 zł netto. Droższa odmiana – Executive oferuje już zupełnie inny standard wyposażenia. Tutaj podstawą są panoramiczna kamera 360 stopni, bezprzewodowa ładowarka do telefonów oraz system audio z ośmioma głośnikami. Cena tego wariantu to 243.900 zł netto.

Dobra wiadomość dla klientów jest taka – Hilux nie będzie dostępny wyłącznie w odmianie elektrycznej. Dostępny będzie też wyczekiwany diesel. Będzie to odmiana z układem miękkiej hybrydy. Silnik o pojemności 2,8 litra ma 205 KM. Model z tym silnikiem w niedalekiej przyszłości uzupełni ofertę Toyoty.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Toyota







