Dźwigiem nie zmieścił się pod wiaduktem

Niecodzienna sytuacja w Koszalinie. Pewien kierowca ciężarówki z dźwigiem na aucie chyba zapomniał głowy. Nie złożył tego budowlanego urządzenia i zahaczył nim w wiadukt.

Jak to mówią “wypadki chodzą po ludziach” i taka sytuacja miała miejscu na poniższym filmie. Patrząc na wideo kierowca faktycznie zapomniał o tym co wiezie, bo nawet przez chwilę nie zwolnił, by sprawdzić czy zmieści się pod wiaduktem.

Podobnie było przy przejeżdżaniu pod sygnalizacją świetlną. Zdecydowanie miał wówczas więcej szczęścia na początku, które się w końcu skończyło. Fakt, że ktoś mógłby jakoś kierowcę ostrzec klaksonem itp. Choćby nagrywający film…

Źródło: Youtube

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: