DS 5, gdzie jesteś?

Jestem zdruzgotany tym, co zobaczyłem na mojej skrzynce mailowej w paczce od Francuzów z Citroena. DS 5, jako przedstawiciel nowej marki DS został bowiem nie tylko pozbawiony loga „deux chevrons”, ale też zyskał całkiem nowy przód…

I jak jeszcze z pozycjonowaniem marki DS, jako oddzielnego towaru premium koncernu PSA jestem w stanie się pogodzić, tak z psuciem czegoś, co było ponadczasowo urokliwe, przyciągało wzrok i zapadało w pamięć już nie. Spójrzcie tylko na ten nowy przód. DS 5 wygląda teraz jak model DS 5LS R przeznaczony na rynek chiński…

5104 1024x786 DS 5, gdzie jesteś?

Nowe lampy, zupełnie odmieniony grill, mniej drapieżny zderzak i cóż – wrażenie jest takie, jakby Picasso zakleił część swojego obrazu tandetną widokówką spod Gubałówki w Zakopanem. Może niektórym się to spodoba, ja na pewno nie przywyknę.

Na szczęście projektanci nie spaprali środka auta. Deska rozdzielcza jest nadal bardzo oryginalna, choć za sprawą nowego systemu multimedialnego ograniczono na niej liczbę przycisków. Producent obiecuje jednak, że popracował nad jej jakością. W nowym DS 5 dopisano też kilka pozycji do wyposażenia, więc na jego pokładzie znajdzie się kontrola martwego pola, ostrzeżenie przed niesygnalizowaną zmianą ruchu oraz automatyczne światła drogowe z funkcją doświetlania zakrętów. Jako opcję klienci będą mogli teraz dokupić do DS-a zestaw audio sygnowany przez firmę Denon, kamerę cofania, fotele z masażerem oraz specjalny ekran Mirror Screen z funkcją wyświetlania na ekranie zawartości smartofna.

2190 1024x766 DS 5, gdzie jesteś?

Pod maską znajdą się: benzynowe 1,6 THP o mocy 165 KM i 240 Nm momentu obrotowego, dwa diesle BlueHDI o mocach 120 KM i 180 KM oraz wersja hybrydowa z napędem na cztery koła i 2-litrowym silnikiem diesla o mocy 163 KM wspieranym przez silnik elektryczny generujący 37 KM. Jak widać z palety zniknęła 200 konna odmiana 1.6 THP…

Być może uznacie, że za ostro oceniłem nowe poczynania marki DS na rynku. Cóż, ich sztandarowy model nie przypadł mi do gustu. Wolałem go po prostu w starszej odsłonie…

agier

fot. Citroen

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz od niedawna Volvo S70 2.4 170 KM. Pomału rozstaję się z Audi A4 B5 1.9 TDI 115 KM i doprowadzam do stanu lux Audi A3 1.8 T 150 KM, choć chyba ma więcej mocy. Jeszcze nie wiem co z nim zrobię. Jakiś pomysł?