Sprzedaż samochodów z silnikami wysokoprężnymi od kilku lat wciąż spada w dół. Przegoniły je benzyniaki, elektryki czy zwykłe hybrydy. Teraz diesle musiały uznać wyższość hybryd typu plug-in.
Cofnijmy się do 2010 roku, kiedy to myśl, że elektryki mogłyby konkurować z samochodami spalinowymi była nieśmiesznym żartem. Wtedy też w Europie królowały silniki diesla, których sprzedaż stanowiła ponad 50 procent ogólnej sprzedaży nowych samochodów. Niestety niczym grom z jasnego nieba spadła na nie afera dieselgate Volkswagena. Od tego czasu klienci odsuwali się od silników wysokoprężnych, które zaczęły tracić na znaczeniu. Już w 2017 roku, pierwszy raz od 2009 roku, silniki benzynowe przegoniły diesle na Starym Kontynencie.
Jednak był to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Już w 2021 roku hybrydy z funkcją samoczynnego ładowania przeskoczyły sprzedaż samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Z kolei rok później w ich ślady poszły elektryki, a w kolejce za nimi ustawiły się hybrydy typu plug-in. Jednak dopiero w tym roku hybrydy z wtyczką zdołały przegonić diesle na dobre. Przez pierwsze 10 miesięcy bieżącego roku sprzedaż hybryd typu plug-in stanowiła 9,4 procent, z kolei diesli zaledwie 8 procent w 27 krajach Unii Europejskiej.

Normy emisji spalin gwoździem do trumny diesli
Niestety coraz surowsze normy emisji spalin zmusiły producentów do stopniowej rezygnacji z diesli na rzecz bardziej ekologicznych elektryków i wszelkiej maści hybryd. Przez co klienci stracili możliwość zakupienia wielu samochodów z silnikiem wysokoprężnym. Obecnie wiele kompaktowych modeli nie posiada w swojej ofercie diesli, które niegdyś były tak popularne. Dorzućmy do tego niższe podatki dla hybryd, kary dla diesli oraz rządowe dotacje do elektryków i sytuacja wydaje się być już przesądzona. Diesle może przetrwają jeszcze jakiś czas, ale nie odzyskają dawnej hegemonii.
Myślę, że ostateczny upadek diesli to tylko kwestia czasu. Niegdyś to one dominowały we flotach wielu firm. Teraz ich miejsce zajmują czystsze hybrydy. Dobitnie pokazują to również liczby. W pierwszych 10 miesiącach bieżącego roku W Unii Europejskiej oraz w Wielkiej Brytanii wszystkie hybrydy stanowiły aż 34,7% rynku, 26,9% przypadło benzyniakom, zaś 18,3 procent elektrykom. Nic nie wskazuje na to, że sytuacja miałaby ulec zmianie.
Damian Kaletka
fot. Volkswagen







