Obecna oferta czeskiej marki oferuje samochody, które są w stanie sprostać oczekiwaniom dużej części klientów. Nowy model ma być uzupełnieniem dla tych, którzy oczekują auta budżetowego.
Obecnie najtańsze w gamie Skody są model Fabia i Kamiq. Najniższa kwota jaką przyjdzie nam zapłacić za fabrycznie nową Fabie to 71.300 złotych. Najtańszy Kamiq kosztuje zaś 84.750 złotych. Są to oficjalne oferty dealerów znalezione na jednym z portalów ogłoszeniowych. Niestety nawet w przypadku najtańszych modeli Skoda potrafi przegrywać już z konkurencją. Dla przykładu Fiat oferuje całkowicie nowy model – Grande Panda w kwocie poniżej 70.000 złotych.
By powalczyć o klienta Skoda planuje wprowadzić nowy, budżetowy model. Mowa jest o dostępnym już na niektórych pozaeuropejskich rynkach modelu Kylaq. Samochód produkowany jest w indyjskim Pune i zadebiutował pod koniec 2024 roku. Na tamtejszym rynku jego ceny wynoszą ok 50-55.000 złotych (po przeliczeniu z rubli). Patrząc na wymagania europejskich rynków trzeba liczyć się z pewnym podniesieniem kwoty minimalnej. Pomimo tego, będzie to propozycja wyraźnie tańsza niż Fabia czy Kamiq.

Kylaq powstaje na platformie MQB A0 w uproszczonym wydaniu. Jest to budżetowa architektura Grupy Volkswagena, która została dostosowana do rynku indyjskiego. Pod maską pracuje silnik o pojemności 1,0 litra i mocy 113 KM. Model dostępny jest w wersji ze skrzynią manualną lub z automatem.

Problemem z którym może spotkać się Skoda przy wprowadzaniu do Europy to wyśrubowane normy emisji spalin oraz bardzo mocno rozbudowane systemy bezpieczeństwa. Oba oprócz spełnienia wymogów technologicznych mogą mocno wpłynąć na cenę. Bazując na kwocie ok 50.000 złotych, Skoda ma jeszcze ponad 10.000 złotych zapasu, by stworzyć najtańszy model na rynku. Czy się uda? Czas pokaże. Jedno jest pewne – czasy tanich, nowych samochodów chyba już bezpowrotnie minęły.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Skoda
Zajrzyjcie również na nasz kanał na YouTube:







