Coyote Mini – ciekawa alternatywa

Przed Tobą długa i męcząca podróż w nieznane okolice Polski, a na koncie już kotłuje się od punktów karnych? Jak zatem przejechać tę drogę bezpiecznie i bez dodatkowych opłat na rzecz policji? Mamy odpowiedź – Coyote Mini.

 

Już spieszę z odpowiedzią co to za tajemnicze urządzenie. Otóż to najlepsza alternatywa dla popularnego w Polsce Yanosika, która nie potrzebuje ciągłego podłączenia prądu, ani też dostępu do smartfona. W związku z tym nieraz uratuje z opresji, gdy komórka padła, a do domu zostało jeszcze kilkaset kilometrów lub zwiedzacie najdalsze zakątki Europy, do których darmowy Internet z telefonu jednak nie sięga. Przyda się również na krańcach Polski, czyli w miejscach, w których brakuje po prostu zasięgu. A to wszystko po to by poinformować kierowcę o ewentualnej kontroli policyjnej lub robotach drogowców. Czy to oznacza, że Coyote Mini jest lepszy?

 

Coyote Mini 10 Coyote Mini   ciekawa alternatywa

 

Zacznę od tego iż jestem zwolennikiem jednozadaniowości w przypadku sprzętu elektronicznego. Stare, polskie przysłowie prawidłowo stwierdza, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. A zastosowanie francuskiego Coyote Mini jest jedno! Pomóc kierowcy bezpiecznie przejechać z punktu A do punktu B, bez stresu związanego z korkami oraz fotoradarami (również tymi niestacjonarnymi). I zdradzę już na początku, że robi to fenomenalnie, a przy tym bardzo szybko.

Na 3,2-calowym wyświetlaczu dzięki stałemu podłączeniu do sieci GSM, nadajnika GPS oraz komunikatom innych użytkowników (zwanych skautami) na bieżąco przekazywane są informacje z drogi, którą jedziemy. System pokazuje nam również naszą prędkość i aktualne ograniczenie, dzięki czemu śmiało możemy przestrzegać przepisów. Co ważne nadchodzące zdarzenia drogowe takie jak: fotoradary stacjonarne (w tym odcinkowe), kontrole prędkości, miejsca częstych kontroli oraz utrudnienia drogowe pokazywane są jako prognoza zdarzeń na najbliższe 30 km w prawej części wyświetlacza. Mimo małego ekranu wszystko pokazane jest bardzo czytelnie. Gdy zbliżamy się do danej przeszkody (ok. 1 kilometra) urządzenie może nas o nim informować w zależności od ustawień. Zazwyczaj jest to ostrzegawczy sygnał dźwiękowy oraz migający ekran przez co naprawdę ciężko zignorować daną przeszkodę, a to pozytywnie odbije się na naszym portfelu.

Do sterowania urządzeniem oprócz trzech prostych przycisków można użyć głosu lub łączności Bluetooth. To ważne, ponieważ oprócz biernego korzystania z Coyote Mini, można stać się aktywnym skautem. Za pomocą prawego przycisku zgłaszamy fotoradary stacjonarne lub kontrole nieoznakowanych patroli, a za pomocą środkowego wszystkie utrudnienia drogowe: od robót po korki i zatrzymane pojazdy. Ten lewy przycisk służy za dostanie się do ustawień urządzenia, które nie są bardzo rozbudowane, więc każdy użytkownik sobie z nimi łatwo poradzi.

 

Coyote Mini 7 Coyote Mini   ciekawa alternatywa

 

Ważne jednak by zacząć uczyć się obsługi urządzenia na zewnątrz już w samochodzie, ponieważ wtedy dzięki GPSowi i sieci GSM dostępne są wszystkie jego funkcje. Po kilku minutach każdy powinien pokonać zasady jego działania. Wspominam o tym dlatego, że na pierwszy rzut oka Coyote Mini wydaje się bardzo nieintuicyjny i na dobrą sprawę jest dobrą zagadką do czego w sumie służy (dostałem wiele pytań od pasażerów czym ten sprzęt w ogóle jest). Na szczęście już pierwsze kilometry zmieniają ten stan rzeczy i Coyote Mini przestaje być tajemnicą.

Biegnę też z wyjaśnieniem, że cały system Coyote jest już w Polsce od 4 lat, dzięki czemu jest bardzo aktualny. Ma sporą bazę fotoradarów stacjonarnych oraz miejsce ewentualnych „suszarek”. Tego najbardziej się obawiałem, ponieważ sukces tak działających urządzeń zależy od ich użytkowników, a tych Coyote ma na pewno mniej niż jego konkurent. Na szczęście producent nie podszedł do nowego kraju z czystą kartką, tylko pewne minimum (nawet spore) przygotował już na starcie, a nowych skautów z dnia na dzień przybywa.

A dlaczego? Ponieważ Coyote nie jest jedynie ograniczony do terytorium Polski. Działa w całej Europie tak samo, a nawet i lepiej, ponieważ tam jest dużo bardziej popularny. Zatem jeśli ktoś często wyjeżdża, albo ma problemy z zasięgiem komórkowego Internetu już dziś powinien zainteresować się kupnem Coyote Mini, ponieważ sprzęt jest naprawdę dobry. A jak coś jest dobre to oczywiście odpowiednio kosztuje. Samo urządzenie kosztuje 499 zł, a roczna subskrypcją na Polskę i Europę to kolejny wydatek 450 złotych. Jeśli jednak rok to za długo, można wykupić dostęp tylko na miesiąc, który kosztuje niecałe 40 zł.

 

Coyote Mini 12 Coyote Mini   ciekawa alternatywa

 

Oprócz samego urządzenia w zestawie otrzymamy ładowarkę do gniazda USB oraz kabel microUSB. Jest on dość długi i szybko ładuje urządzenie. Poza tym dostaniemy oczywiście instrukcję oraz uchwyt na urządzenie/stację dokującą, którą po prostu przykleja się do deski rozdzielczej. Banalnie proste jest wkładanie do niej Coyote Mini, bo dzięki gumowemu materiałowi nic się nie złamie, ani nie urwie.

Gdyby jednak dla kogoś taki sprzęt był mało wystarczalny Coyote proponuje również wersję z wbudowaną nawigacją (Coyote Nav za 990 zł) lub wideorejestratorem (Coyote S za 800 zł). Dla lubiących jednak stały kontakt ze światem za pomocą swojego smartfona Coyote przygotował również aplikację iCoyote, którą można ściągnąć zarówno na Androida, jak i iOS. Aktualna promocja pozwala na jej przetestowanie przez 3 miesiące gratis, więc możecie spróbować już tutaj.

Konrad Stopa

 

 

Info od producenta:

Kolor Czarny
Wymiary produktu (szer. × wys. × gł.) 87,6 × 64,8 × 17 mm
Waga produktu 113 g
Kod EAN 3760173203666
Zawartość opakowania Urządzenie COYOTE mini, kabel micro USB, ładowarka USB do gniazda zapalniczki, uchwyt montażowy z magnesem, skrócona instrukcja obsługi
Bateria 4 godz. funkcjonowania
Pozostałe informacje Firma odpowiedzialna za utylizację odpadów: Eco système, D3E: 0,04 euro/produkt, kod Eco: 3.7
Gwarancja 2 lata

Funkcje:

  • – Ostrzeżenia w czasie rzeczywistym o fotoradarach stacjonarnych i kontrolach prędkości
  • – Wyświetlanie ograniczeń prędkości wraz z aktualną prędkością
  • – Ostrzeżenia o utrudnieniach
  • – Tryb prognozy na odcinku 30 km
  • – Wiarygodność skautów
  • – Zapobieganie senności
  • – Sterowanie głosem (zgłaszanie i potwierdzanie zdarzeń)
  • – Bluetooth

Charakterystyka urządzenia:

  • – Automatyczna aktualizacja
  • – Urządzenie działające na podstawie subskrypcji

 

 

 

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: