Coupe, Roadster i Paceman.. bye, bye?

Wszystko wskazuje na to, że Mini postanowiło pozbyć się ze swojej gamy najmniej dochodowych modeli. Na szczęście dotyczy to średnio udanych stylistycznie Mini Coupe, Roadster i Paceman. 

Z wypowiedzi Olivera Friedmanna, dyrektora działu zarządzania marką Mini, udzielonej Automotive News Europe, wynika, że oferowane przez firmę w kolejnych latach auta muszą mocniej odpowiadać potrzebom klientów. Mini zamierza więc budować dalszy sukces marki w oparciu o trzy filary – auta typu hatchback (w różnych kombinacjach) oraz modele Countryman i Clubman. Co za tym idzie, przedsiębiorstwo poważnie zastanawia się nad zakończeniem produkcji Roadstera, Coupé i Pacemana.

Nie ma się co dziwić. Moim zdaniem Mini, projektując te trzy modele, zapędziło się o kilka kroków za daleko. Ich słaba sytuacja i niepewna przyszłość ma zresztą swoje odzwierciedlenie w liczbach. W ubiegłym roku, w Europie udało się sprzedaż tylko 2678 sztuk Roadstera, 3858 egzemplarzy Coupé i 8229 Pacemanów. W porównaniu, Countryman rozszedł się w ilości 47 177 egzemplarzy.

A może to dobry moment, żeby przywrócić prawdziwego ducha Mini i odejść trochę od hipsterskiej stylistyki? Jakie jest Wasze zdanie?

2013 MINI Paceman 1024x682 Coupe, Roadster i Paceman.. bye, bye? Mini Coupe 1024x692 Coupe, Roadster i Paceman.. bye, bye? mini roadster  1024x768 Coupe, Roadster i Paceman.. bye, bye?

Od góry Mini: Paceman, Coupe, Roadster (fot. Mini) 

 Adam Gieras 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz od niedawna Volvo S70 2.4 170 KM. Pomału rozstaję się z Audi A4 B5 1.9 TDI 115 KM i doprowadzam do stanu lux Audi A3 1.8 T 150 KM, choć chyba ma więcej mocy. Jeszcze nie wiem co z nim zrobię. Jakiś pomysł?