Corsa E odsłania rąbek spódniczki

Podczas międzynarodowego salonu samochodowego w Paryżu, premierę będzie miał nowy Opel Corsa. Niemcy wrzucili właśnie do sieci kilka pikantnych zdjęć serii E miejskiego auta.

Założenia były takie, żeby Opel Corsa E, w momencie debiutu, wprowadził do klasy mieszczuchów zupełnie nową jakość. Planów nie uda się jednak zrealizować. Kwestie kosztów niestety przeważyły i oszczędności wzięły górę nad założeniami projektantów. Auto zostanie częściowo oparte na swoim poprzedniku – produkowanej od 2007 roku Corsie D. Czy to źle?

Niekoniecznie. Corsa E ma być bardziej bezpieczna, bardziej komfortowa i ma zapewniać kierowcy więcej przyjemności z jazdy. I choć wiele wskazuje na to, że należy spodziewać się zmian będących raczej gruntownym face liftingiem z powiewem świeżości, niż pełnoprawną ewolucją, nie ma sensu rozpaczać.

105 1024x682 Corsa E odsłania rąbek spódniczki

Producent obiecuje bowiem poprawę jakości montażu oraz o wiele lepsze materiały wykończenia wnętrza. Deska rozdzielcza ma przypominać tę z designerskiego Opla Adama.

Nie wiadomo tylko na razie nic o silnikach. Więcej szczegółów spodziewamy się usłyszeć na targach w Paryżu.

Auto trafi do produkcji w 2015 roku.

Adam Gieras

fot. producenta 

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz pomału doprowadzane do perełki Audi A4 B5 1.9 TDI 116 KM. Chciałbym na co dzień jeździć japońską limuzyną z lat 90-tych, np. Lexusem LS400. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...