Co zrobić po kradzieży auta?

Na kradzież swojego samochodu raczej nie mamy wpływu. O ile nie popełnimy żadnego głupstwa lub nie spotka nas skleroza raczej wszystko zależy od osoby trzeciej. Co robić gdy ktoś zabierze Nam nasz motoryzacyjny skarb?

Dobra wiadomość jest taka, że w Polsce od kilku lat mamy do czynienia z tendencją spadkową w zakresie kradzionych aut. W okresie od stycznia do września 2012 odnotowano o 4% mniej kradzieży niż w analogicznym okresie roku 2011. Jakie samochody miały statystycznie największą „szansę” stania się złodziejskim łupem? Dane Policji w skazują, że w 2012 najczęściej zgłaszano kradzieże aut marki Volkswagen (modele Golf i Passat) oraz marki Audi (modele A4 i A6).

Cytowane liczby nie powinny jednak usypiać czujności kierowców: nawet obiektywnie mało atrakcyjny pojazd może zostać skradziony. Co robić w sytuacji, w której nie zastajemy naszego pojazdu? Najpierw trzeba się upewnić czy faktycznie zaparkowaliśmy go w tym konkretnym miejscu. Kierowcy czasem zapominają o tym, że zostawili pojazd gdzie indziej „niż zwykle” i siła przyzwyczajenia każe im szukać auta w niewłaściwym miejscu. Warto zastanowić się też, czy auto nie zostało po prostu odholowane, bo stało w niewłaściwym miejscu. Wreszcie można upewnić się, czy brak auta nie jest kiepskim psikusem kogoś z rodziny lub znajomych, kto miał zapasowe kluczyki. Jeśli wykluczymy wszystkie te ewentualności to będzie można postawić już diagnozę: to kradzież.

Jak zachować się w razie takiej sytuacji? – Największym sprzymierzeńcem kierowcy w takiej sytuacji jest spokój i znajomość zasad postępowania – mówi Katarzyna Florkowska z serwisu Korkowo.pl. – W pierwszej kolejności o kradzieży trzeba powiadomić Policję, potem przyjdzie kolej na odwiedziny u ubezpieczyciela. Oczywiście jeżeli mamy wykupione ubezpieczenie AC – dodaje Florkowska. Zgłoszenie kradzieży Policji powinno nastąpić niezwłocznie po stwierdzeniu kradzieży pojazdu. Zgłoszenia można dokonać telefonicznie, jednak nie załatwi to sprawy od razu – z reguły trzeba poczekać na przyjazd Policji, która dokona oględzin. W czasie oczekiwania warto przygotować sobie (o ile mamy taką możliwość) dowód osobisty i dokumenty dotyczące samochodu. Nie obędzie się też bez wizyty na komisariacie, w którym sporządza się zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Rozmowa na komendzie może trochę potrwać, ponieważ Policja będzie chciała poznać wszystkie okoliczności, w których doszło do kradzieży. Na komisariat trzeba zabrać swój dowód osobisty, dokumenty dotyczące pojazdu a także jego dodatkowego wyposażenia. Po wizycie na komendzie kierowca otrzyma potwierdzenie złożenia zawiadomienia o przestępstwie dla towarzystwa ubezpieczeniowego wraz z sygnaturą sprawy.

Potwierdzenie wystawione przez Policję ma duże znaczenie, jeśli chcemy ubiegać się o pieniądze z AC. Ubezpieczyciele zwykle życzą sobie, aby powiadomić ich o kradzieży w jak najkrótszym czasie, który określa się w umowie (z reguły jest to jeden dzień roboczy od stwierdzenia kradzieży). Zgłoszenia takiego można dokonać telefonicznie. Z policyjnym potwierdzeniem w ręku można udać się ubezpieczyciela, który przyjmie zgłoszenie a potem wyśle do nas rzeczoznawcę, w celu spisania szczegółowego raportu. Trzeba pamiętać, że ubezpieczyciel będzie wymagał oddania wszystkich kompletów kluczy do pojazdu, a także dokumentów z nim związanych. Procedury likwidacji szkody u poszczególnych ubezpieczycieli różnią się między sobą dlatego warto zapoznać się z tzw. Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia. Kiedy możemy liczyć na otrzymanie pieniędzy z ubezpieczenia? Artykuł art. 817 kodeksu cywilnego mówi, że ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie 30 dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o zdarzeniu.

źródło: korkowo.pl

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: