Chevrolet Cruze Hatchback – już nie dla Europy

Aby nowa Astra nie musiała konkurować z nowym Cruzem, Chevrolet wycofał się z Europy. Gdyby tak się nie stało, za moment do salonów wchodziłby bardzo mocny gracz w klasie kompaktów. Coś Wam to auto przypomina? 

Patrząc na pierwsze zdjęcia Cruza II widzę zarówno nowego Forda Focusa, nowego Opla Astrę (to mniej mnie dziwi), domieszkę poprzedniego Subaru Imprezy i minimalne podobieństwo do Hyundaia i30. Ale to chyba dobrze, bo zgodnie z zasadą “oglądam tylko te filmy, które lubię” statystyczny Kowalski, lub jeśli mówimy o realiach za Oceanem – Smith wybierze najchętniej takie auto, jakie zna z podjazdu sąsiada lub parkingu pod McDonald’sem. Stawiając na nowego Cruza stanie się więc kolejnym właścicielem nowego, miłego dla oka kompaktu.

Patrząc na najmłodsze dziecko Chevroleta trzeba jednak przyznać, że poza wszelkimi podobieństwami do klasowych konkurentów, designerzy zadbali też o indywidualność projektu. Spójrzmy chociażby na tylny spoiler, który nagle wyrasta z ciekawie opadającej linii dachu czy agresywny przód z odważnie wkomponowanym w zderzak grillem, na który zachodzi długo opadająca maska.

 

Cruze przód Chevrolet Cruze Hatchback   już nie dla Europy

 

Wnętrze, co widać na zdjęciu, na którym środkowy panel wyłania się zza foteli również zostało dobrze przemyślane i podobno całkiem przyjemnie wykończone. Choć wspomniany panel środkowy z dwustrefową klimatyzacją wygląda podobnie jak w poprzedniku, to widzimy tu skórzane fotele i całkiem duży, układny bagażnik o pojemności  524 litrów!

 

Cruze bagażnik Chevrolet Cruze Hatchback   już nie dla Europy

 

Pod maską znajdzie się na razie tylko jeden silnik R4 o pojemności 1.4-litra i mocy 153 KM. Ta moc ma zapewniać auto całkiem sympatyczne osiągi – przecieki wskazują na okolice 8 sekund do 100 km/h ze skrzynią manualną oraz pewnie około 9-10 sekund z amerykańsko “ułożonym” automatem.

Czy jest sens żałować, że Chevroleta nie ma już w Polsce? Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami. Osobiście mam wrażenie, że wycofanie tej marki GM z Polski wzmocniło głównie Hyundaia i Kię. Nie zapominajmy bowiem, że Chevrolet Cruze to prawnuk Lanosa…

agier

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz pomału doprowadzane do perełki Audi A4 B5 1.9 TDI 116 KM. Chciałbym na co dzień jeździć japońską limuzyną z lat 90-tych, np. Lexusem LS400. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...