Jeszcze dwa lata temu aby dostać sporego SUV-a z sensownym wyposażeniem i napędem typu plug-in musielibyśmy zapłacić grubo ponad 200 000 złotych. Jednak Chińczycy zmienili nasz rynek. A teraz do przystępnych cen dorzucili również niezły rabat. Nowego Chery Tiggo 9 możecie wyrwać w bardzo atrakcyjnej cenie.
Chery Tiggo 9 nie jest samochodem, który zadomowił się na naszym rynku kilka lat temu, zestarzał się i potrzebuje lepszej oferty, aby klienci spojrzeli na niego przychylniejszym wzrokiem. Nie, to samochód, który zadebiutował w Polsce w lutym 2026 roku. Choć mówimy o chińskiej produkcji i marce, która nie ma ugruntowanej pozycji w świadomości klientów, to zaliczyła niezły debiut. Wszak jeszcze zanim pierwsze egzemplarze trafiły do salonów, to klienci zamówili blisko 700 egzemplarzy Tiggo 9. Myślę. że przy katalogowych cenach chiński flagowiec nadal jest bardzo konkurencyjny. Jednak spora obniżka zawsze zachęca klientów do podjęcia szybszej decyzji o zakupie konkretnego samochodu.
Za 209 900 złotych mogliśmy wcześniej dostać Chery Tiggo 9, które dostępne jest wyłącznie w jednej wersji wyposażenia Prestige. Sprzedawał się nieźle, jednak dealerzy uznali, że warto nakręcić sprzedaż niezłym rabatem i obecnie możemy dostać go za nawet 180 000 złotych. Warto wspomnieć, że nie mówię o wyprzedaży rocznika 2025, a o samochodzie z roku modelowego 2026. Tym samym za przyzwoite pieniądze dostajemy mierzącego 4810 mm SUV-a z bagażnikiem o pojemności 819 litrów jeżeli złożymy trzeci rząd siedzeń. Dokładnie, mówimy o samochodzie 7-osobowym.

Wszystko w standardzie
Jak przystało na Chińczyków, dostajemy wszystko w standardzie i pozostaje nam wyłącznie wybór lakieru. Na liście wyposażenia chińskiego flagowca znajdziemy chociażby otwierany panoramiczny dach, 15,6-calowy ekran, 14-głośnikowe audio od Sony, podgrzewane i wentylowane przednie fotele z funkcją masażu, podgrzewaną i wentylowana tylną kanapę, wyświetlacz przezierny, dwustrefową klimę, podgrzewaną kierownicę czy system kamer 540 stopni. Nie wspominając już o 20-calowych felgach. Jak za te pieniądze to jest wręcz fantastycznie.
Do tego mamy jeszcze niezły układ napędowy. Jego sercem jak przystało na chińskie produkcje jest 1,5-litrowy benzyniak. Jest on wspierany przez dwa silniki elektryczne i akumulator o pojemności 34 kWh. W połączeniu z napędem na obie osie pozwala nam to wystrzelić od zera do setki w 5,8 sekundy i przejechać nawet do 100 km na samym prądzie. Tak też jeśli poszukujesz dużego, świetnie wyposażonego SUV-a, do którego wpakujesz całą rodzinę, to warto rozważyć Chery Tiggo 9. Zwłaszcza, że możesz wyrwać rabat w wysokości nawet 30 000 złotych.
Damian Kaletka
fot. Chery







