Miesiąc po zaprezentowaniu CALLUM Grampian, terenowego i elektrycznego wozu do zadań specjalnych, przyszedł czas na coś bardziej klasycznego. Callum Jaguar E-Type w nowoczesnej wizji projektanta i właściciela marki Callum Designs.
Piękny, stylowy i nowoczesny
Często w głowach projektantów pojawiają się wizję i koncepcję bardziej nowoczesnego podejścia do klasycznej motoryzacji. A co gdyby motoryzację lat 60 połączyć z technologią XXI wieku? Wielu próbuje, jednakże nielicznym wychodzi to dobrze. Ale zdecydowanie najlepiej zrobi to nie kto inny jak były szef działu projektowego Jaguara – Ian Callum. Przed odejściem z Jaguara ostatnim jego dziełem w tej marce był F-Type.

Callum Jaguar E-Type to w zasadzie kolejny element portfolio marki Callum. Jest to jak sami nazywają element serii Project of the Month. Obecnie to jedynie render, no chyba, że znajdzie się osoba wystarczająca odważna z zasobnym portfelem na tyle, żeby sfinansować powstanie tego egzemplarza.
Restomod Callum Jaguar E-Type
Jeśli chodzi o design nadwozia to auto zostało zawieszone zdecydowanie niżej. Kilka centymetrów w dół, ale nie tylko. Widać, że Jaguar zyskał też sporo centymetrów w rozstawie osi oraz o wiele szersze i masywniejsze błotniki. Do tego talerzowe felgi z trójramiennym wzorem. I mamy komplet. Niski, długi i masywny, a przy tym elegancki i dostojny. Taki może być tylko Jaguar.

Z przodu i tyłu widzimy lampy LED oraz dwie masywne rury wydechowe. Przednia część z charakterystycznym grillem jak w wersji z lat 60. Co najważniejsze, te grube rury wydechowe mówią nam, że to nie żaden pomysł na kolejnego elektryka tylko wskrzeszenie motoryzacji z tamtej epoki.
W środku? Callum jest w stanie zrobić dosłownie wszystko pod konkretnego klienta. W prezentowanym koncepcie widoczne jest zachowanie purystycznego charakteru z drobnymi elementami technologii. Manualna skrzynia, drewniana kierownica oraz analogowe zegary. W środkowej części deski natomiast możemy zauważyć nutkę nowoczesności. W małe, wielkości zegarka wyświetlacze Callum schował sterowanie muzyką czy nawet Apple CarPlay. Tak, żeby normalnie nie rzucało się to w oczy.

Czy ten koncept ujrzy światło dzienne? Bardzo liczymy na to, że tak i znajdzie się „wariat”, który to sfinansuje.
Paweł Zaorski
fot. Callum Designs







