Cadillac CTS-V – nadchodzi smakowity kąsek

Mercedesie 63 AMG, Audi RS6, BMW M5 strzeżcie się! Zza oceanu nadciąga prawdziwy huragan w postaci 640-konnego Cadillaca, który porządnie złoi wam tyłki… 

 

Pomysł na to auto jest prosty. Nowoczesne, mocno ociosane linie wpisujące się także w europejskie gusta, napęd na tylną oś oraz 6.2 litrowy silnik V8 wspierany kompresorem, który wyprodukuje imponujące 640 KM i 855 Nm. A osiągi? Mówi się o 3,7 sekundy do 100 km/h i 322 km/h prędkości maksymalnej. Co na to konkurencja w postaci Mercedesa E63 AMG (także w wersji S), BMW M5 czy Audi RS6? Cóż, muszą przygotować się na silnie rozpychające się barki Wuja Sama!

Jednak nie tylko mocą, agresywną stylistyką i bogato wykończonym wnętrzem Cadillac zamierza powalczyć o prym w klasie superszybkich limuzyn. Producent obiecuje zadbać także o to, żeby pod ociekającą karbonowymi dodatkami karoserią nie zabrakło najnowocześniejszej technologii. CTS-V otrzyma więc m.in. Magnetic Ride Control, którego zadaniem będzie przyspieszenie reakcji pracy amortyzatorów oraz Performance Traction Managment, dający możliwość wyboru spośród czterech trybów jazdy – Tour, Sport, Track i Snow. 

Oficjalna prezentacja Cadillaca CTS-V będzie miała miejsce na salonie samochodowym w Detroit. Chyba będzie gorąco…

 

 

źródło: Cadillac 

 

 

fot. Cadillac

 

 

 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM Audi A3 1.8T 150 KM, a od niedawna spełnienie marzeń - Mercedes W124 E-24 (K-Jet, 220 KM). Nigdy nie kupię chyba nowszego auta niż mam ;)