Jeep Renegade

C-klasa AMG Line dla bardziej wymagających

W oczekiwaniu na pojawienie się w salonach nowego modelu Mercedesa klasy średniej, postanowiłem raz jeszcze przybliżyć Wam pakiet stylizacyjny, w który można będzie doposażyć każdą C-klasę.

Mercedes-Benz pierwsze zdjęcia C-klasy AMG Line opublikował na swoim blogu. Oficjalna premiera tej usportowionej wersji odbyła się w Detroit. Przyjrzyjmy się jej trochę uważniej. AMG Line w C-klasie ma być krokiem w stronę wyglądu C63 AMG, a co za tym idzie pozwalać wyróżniać się na ulicy niekoniecznie ilością koni pod maską, ale usportowionym wyglądem.

C klasa AMG line będzie wyposażona w sportowy tylny dyfuzor, bardziej agresywnie stylizowany przedni zderzak z większymi wlotami powietrza, listwy progowe AMG, sporo aluminium oraz chromowane wykończenia.  Samochód otrzyma też 18 -calowe koła AMG z lekkiego stopu, perforowane tarcze hamulcowe, przednie zaciski z logo MB i sportowe zawieszenie, które obniży pojazd o 15 mm.

klasa C AMG Line 2 C klasa AMG Line dla bardziej wymagających

Samochód wygląda ładnie i prowokująco. Niestety, nie zawsze będzie bardzo szybki – taki pakiet stylizacyjny spotkamy też w skądinąd przyzwoitym 156 konnym motorze. Osobiście uważam, że agresywny wygląd powinien być zarezerwowany do wersji z olbrzymim potencjałem pod maską. Czekamy więc na prawdziwe C63 AMG, które swoją mocą może przybliżyć się do granicy 500 KM!

2015 mercedes c class 493 1024x682 C klasa AMG Line dla bardziej wymagających

http://youtu.be/-l6A8qEX4VE

Adam Gieras

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz pomału doprowadzane do perełki Audi A4 B5 1.9 TDI 116 KM. Chciałbym na co dzień jeździć japońską limuzyną z lat 90-tych, np. Lexusem LS400. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...