Chińczycy coraz prężniej rozpychają się na naszym rynku. Ich „najnowsza” hybryda przejedzie aż 1016 km bez tankowania i ładowania, a dostaniemy ją za niecałe 140 000 złotych. Czy te liczby sprawią, że BYD Sealion 5 DM-i rozbije bank?
Nowy BYD Sealion 5 DM-i nie jest tak naprawdę nowy. Przynajmniej dla Chińczyków. Otóż model, który zadebiutował w Europie oraz w Polsce od lat znany jest w Chinach jako Song Pro. Na tamtejszym rynku klienci mogą go kupić od 2019 roku, a co ciekawsze w 2024 roku ten samochód doczekał się liftingu. Z drugiej strony BYD może jeszcze zarobić na swoim schodzącym z rynku samochodzie i mają już gotowy dla niego lifting, który dodatkowo zwiększy sprzedaż po kilkunastu miesiącach.
Najnowsza broń w arsenale Chińczyków to kompaktowy SUV z napędem hybrydowym typu plug-in, który zaoferuje nam 212 KM mocy. Współpracuje on z akumulatorem LFP Blade Battery o pojemności 18,3 kWh. Pozwoli on nam przejechać nawet do 86 km na samym prądzie według norm WLTP. Jednak to całkowity zasięg BYD Sealion 5 DM-i robi wrażenie. Otóż maksymalnie możemy nim przejechać aż 1016 km w cyklu mieszanym według norm WLTP. Niezły wynik zwłaszcza, że jego bak pomieści jedynie 52 litry.

Niezłe wyposażenie
Co więcej, oferuje on rozsądny bagażnik, który pomieści do 463 litrów, natomiast po złożeniu tylnych siedzeń uzyskamy maksymalnie 1410 litrów przestrzeni załadunkowej. Mamy także rozsądne wyposażenie w jeszcze rozsądniejszej cenie. Obecnie możemy go dostać za 136 500 złotych dzięki sporemu upustowi. Katalogowo zapłacilibyśmy za niego 149 990 złotych, więc tym bardziej warto rozważyć jego szybszy zakup. W tej cenie już w standardzie dostajemy 12,8-calowy obracany ekran, system kamer 360 stopni, ładowarkę indukcyjną o mocy 15 W oraz podgrzewane i elektrycznie sterowane fotele. Nie zabrakło także automatycznych świateł drogowych, pakietu systemów bezpieczeństwa, zdalnego sterowania samochodem za pośrednictwem aplikacji czy oczywiście bezprzewodowego Android Auto i Apple CarPlay.
Damian Kaletka
fot. BYD







