Kolejna odsłona BMW M3 doczekała się wielu spekulacji, jednak zapewne w części z nich znajdziemy ziarenko prawdy. Wiemy już, że poza wersją czysto elektryczną dostaniemy również bardziej konwencjonalny układ napędowy. Jednak będzie to zupełnie nowa konstrukcja.
Żadna marka nie jest odporna na postępującą elektryfikację i Bawarczycy nie są żadnym wyjątkiem. Nowe BMW M3 doczeka się 800-voltowej architektury elektrycznej oraz ponad 700 KM mocy. Jednak klienci nadal poszukują samochodów spalinowych, więc niemiecki producent nie zamierza całkowicie zrezygnować z konwencjonalnych układów napędowych. Tym samym będziemy mogli kupić nowe BMW M3 również w wersji spalinowej. Co ważniejsze, samochód doczeka się nowej jednostki napędowej.
W niedawnym wywiadzie dla Top Gear Szef BMW Neue Klasse, dr Mike Reichelt zdradził nam kilka informacjo o nadchodzącym samochodzie. Powiedział, że nowe BMW M3 będzie „najlepszym samochodem M pod względem dynamiki”, a także doczeka się unikalnego silnika spalinowego. „Będziemy również oferować z nowym typem sześciocylindrowego silnika, ponieważ rozumiemy, że dla niektórych oddanych fanów M może być za wcześnie na przejście [na pojazdy elektryczne]. Jesteśmy jednak przekonani, że w pełni elektryczne M3 osiągnie nowe wyżyny i dotrze do nowych grup docelowych, ponieważ będzie zachowywać się zupełnie inaczej” – powiedział Reichelt.

Co takiego znajdziemy w nowym BMW M3?
Obecna odsłona BMW M3 korzysta z 3-litrowej, podwójnie turbodoładowanej rzędowej szóstki, która zapewnia do 530 KM mocy oraz 650 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Teoretycznie możemy sądzić, że nowa generacja doczeka się zhybrydyzowanej wersji tej jednostki napędowej. Tym samym dostalibyśmy zdecydowanie większą moc, która mogłaby nawet zrównać się z wersją czysto elektryczną. Możemy być natomiast pewni, że Bawarczycy nie spróbują wykastrować M3 o dwa cylindry. Wcześniej marka zapewniła nas, że M3 nie doczeka się czterech cylindrów.
Poza tym wiemy również, że nowe M3 doczeka się nowej jednostki sterującej BMW „Heart of Joy”. Mogliśmy ją zobaczyć już w koncepcyjnym modelu Vision Driving Experience. System Heart of Joy integruje sterowanie układem napędowym, hamowaniem, odzyskiwaniem energii, ładowaniem i układem kierowniczym w jedną jednostkę, która przetwarza informacje 10 razy szybciej niż poprzednie systemy. Tym samym, według BMW, dostaniemy „wyjątkową precyzję”.
„Nie chodzi już o stworzenie samochodu, który ma najszybszy czas 0-100 km/h, ale raczej samochodu, który oferuje precyzyjną dynamikę. To właśnie robi nasza jednostka sterująca; wchodzisz w zakręt z określonym kątem skrętu kierownicy i nie musisz wprowadzać poprawek w połowie zakrętu”. – dodaje Reichelt.
Pozostaje najważniejsze pytanie – kiedy zobaczymy nowe BMW M3? Nowe BMW Serii 3 Neue Klasse zadebiutuje jeszcze w tym roku, a następnie trafi do sprzedaży na początku 2026 roku. Jednak na M3 będziemy musieli poczekać nieco dłużej. Zapewne zobaczymy je na początku przyszłego roku i będziemy mogli kupić je na koniec 2026 roku lub na początku 2027 roku.
Damian Kaletka
fot. BMW






