BMW opublikowało zwiastun zapowiadający swój najnowszy model. Nie mamy zbyt wielu szczegółów, ale być może patrzymy na nowe BMW iX3. Czy będzie to zgrabny stylistycznie samochód, czy kolejne bydle z ogromnym grillem w stylu XM? Przekonamy się już wkrótce.
Czasy, kiedy wszystkie samochody od BMW wyglądały zgrabnie dawno już minęły. Najnowsze pomysły bawarskich projektantów są naprawdę kontrowersyjne i nawet najwięksi miłośnicy BMW patrzą krzywym okiem na niektóre modele z masywnym XM na czele. Niemieccy projektanci często eksperymentowali z wielkością grilla, czy też z samymi proporcjami samochodów, przez co patrząc na ofertę marki widzimy prawdziwą mieszankę elegancji, stylu oraz wszechobecnej przesady. No dobra, to jaki będzie ich najnowszy samochód? Prawdę mówiąc, na ten moment ciężko jest nam powiedzieć.
BMW wrzuciło na swojego Instagrama zajawkę najnowszego projektu. Niestety całe nadwozie skąpane jest w nieprzeniknionym cieniu, który nie pozwala nam dokładnie przyjrzeć się samochodowi. Na dwóch opublikowanych zdjęciach widzimy jedynie tylną lampę oraz fragment linii nadwozia wraz z zarysem tyłu pojazdu. Sam kształt tyłu oraz opadająca linia szyby sugeruje, że mamy do czynienia z SUV-em w stylu coupe. Ewentualnie może być BMW szykuje dla nas zupełnie inną niespodziankę.

Nowe BMW iX3 czy jednak niespodzianka?
Obie grafiki zostały opatrzone dopiskiem „dynamiczne, eleganckie, egzotyczne” i że pojawi się „już wkrótce”. Cóż… nie są to zbyt przydatne wskazówki. Patrząc na obecną ofertę producenta możemy jedynie sądzić, że najsensowniejszym strzałem byłoby nowe BMW iX3. Samochód przybędzie na nowej platformie Neue Klasse i jego oficjalny debiut nie wydaje się zbyt odległy. Jednak są to jedynie nasze przypuszczenia. Na ten moment samochód wygląda dobrze, jednak patrzymy na jego skąpy wycinek i to jeszcze całkowicie zacieniowany. Być może będę musiał wypluć te słowa, gdy Bawarczycy pokażą swój samochód w pełnej glorii i chwale. Oby tylko tego nie zepsuli.
Jednocześnie warto wspomnieć, że w 2023 roku szef biura projektowania marki zapowiadał, że linie będą „czystsze”. Oczywiście nie oznacza to, że wracamy do klasycznych i eleganckich rys znanych z E46 czy E39, jednak platforma Neue Klasse posiada ogromny potencjał. Czas pokaże, czy BMW zdoła go wykorzystać.
Damian Kaletka
fot. BMW






