Już wkrótce dostaniemy zupełnie nowe BMW i3, które kontynuuje stylistykę Neue Klasse. Co więcej, kilka miesięcy później zobaczymy jego spalinowy odpowiednik, a póki co możemy przyjrzeć się elektrykowi na najnowszym zwiastunie.
Pierwotne BMW i3 zniknęło z rynku w 2022 roku, aby narodzić się w zupełnie nowym wcieleniu. Szyld ten powędrował do elektrycznego sedana Serii 3 z wydłużonym rozstawem osi produkowanego specjalnie na rynek Chiński. Jednak już wkrótce dopisek i3 powróci na rynek globalny. Nie będzie to jednak sedan z wydłużonym rozstawem, lecz zupełnie nowa konstrukcja podążająca za stylistyką Neue Klasse. Bawarczycy zrezygnowali w nim z charakterystycznej pionowej kratki i3 i zastąpili ją pełnoprawnymi nerkami w stylu koncepcji Vision Neue Klasse.
Nie zrezygnowali natomiast z silników spalinowych, co cieszy nas w obecnych czasach. Spalinowy sedan jest tylko nieco w tyle za elektrykiem i również dostaniemy go jeszcze w tym roku. Oba samochody będą wyglądały niemal identycznie, jednak możemy spodziewać się drobnych zmian. Wszak trzeba gdzieś wpakować silnik spalinowy. W przypadku rodziny M możemy liczyć na sześciocylindrowego benzyniaka, a jeśli wierzyć plotkom, to w wariancie M350 będziemy mieli 3-litrową jednostkę napędową. Zapewne w ofercie nie zabranie diesli czy też wydajnych hybryd.

Elektryfikacja to nie wszystko
Już wiele tygodni temu BMW zapowiadało, że nie zamierzy śpieszyć się z elektryfikacją. Bawarska marka będzie produkowała samochody spalinowe tak długo, jak klienci będą ich potrzebowali. Zapewne spalinowa i elektryczna „trójka” będzie pokojowo współistniała na rynku do końca tej dekady lub dłużej. Wszystko zależy od posunięć europejskich polityków, którzy jak wiadomo nie patrzą przychylnym okiem na wszystko, co nie jest elektryczne. Recz jasna nie będą to identyczne samochody. Spalinowe BMW Serii 3 korzysta z najnowszego wcielenia płyty podłogowej CLAR, z kolei elektryk odziedziczy podstawy po iX3. Z kolei we wnętrzu możemy liczyć na niemal pozbawiony przycisków układ kabiny. Do tego we wnętrzu znajdziemy 17,9-calowy ekran oraz dodatkowy „ekran” rozciągający się wzdłuż podszybia. Ten sam zestaw trafi do kolejnych modeli producenta w tym do nowego X5 oraz odświeżonej „siódemki”, które także zobaczymy w tym roku.
Bawarczycy obecnie testują swoje samochody w Arjeplog w Szwecji. Mogliśmy tam zobaczyć i3 50 xDrive, które korzysta z tej samej jednostki napędowej, co iX3 50 xDrive Neue. Tym samym dostaniemy 469 KM mocy oraz 645 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Jeżeli inne parametry także zostaną przeniesione, to możemy liczyć na akumulator o pojemności 108,7 kWh oraz maksymalną moc ładowania na poziomie 400 kW dzięki architekturze 800V. Zaś sam zasięg powinien przebić barierę 800 km według norm WLTP.
Nowe BMW i3 zadebiutuje już 18 marca, a następnie trafi na linie produkcyjne w połowie 2026 roku. Z kolei do samych dealerów nowa i3 trafi pod koniec tego roku.
Damian Kaletka
fot. BMW







