Bestia od Rezvani

Amerykanie z Rezvani Motors postanowili pokazać światu, że poza opasłymi kanapami na kołach potrafią zrobić także super szybki pocisk z włókna węglowego.

Rezvani Beast, czyli Bestię zaprojektował Samir Sadikhov. Patrząc na osiągi tego bolidu, warto zadać sobie pytanie po co Amerykanie produkują Corvette. Producent przewidział bowiem dwie wersje – 300 i 500. Pierwsza napędzana jest 2-litrowym, turbodoładowanym silnikiem o mocy 315 KM. Przy masie 666 kg robi setkę w 2,9 sekundy. Mocniejsza, 500-konna, która wykręca moc z silnika o pojemności 2,4 litra, poprawia ten wynik o 2 setne sekundy. Nieźle?

To co powiecie na to, że ceny tego cacka zaczynają się od niespełna 100 tys dolarów (za wersję słabszą) i dochodzą do 124 900 dolarów (jeżeli 315 KM to pod maską za mało). Producent przewidział też coś extra! W szaty Bestii można przebrać Ariela Atoma. Wtedy ceny tak wyglądającego auta zaczynają się od 49 a kończą na 69 tys. dolarów. Przyznacie, że robi robotę?

Adam Gieras 

fot. Rezvani

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz od niedawna Volvo S70 2.4 170 KM. Pomału rozstaję się z Audi A4 B5 1.9 TDI 115 KM i doprowadzam do stanu lux Audi A3 1.8 T 150 KM, choć chyba ma więcej mocy. Jeszcze nie wiem co z nim zrobię. Jakiś pomysł?