Będzie kolejna wersja Corvette!

General Motors szykuje ciekawą premierę na New York Auto Show. Do rodziny Corvette Stingray ma dołączyć kolejny mocny gracz. 

Spekuluje się, że będzie to Corvette Stingray Z06X, czyli coś wypełniającego lukę między Z06 C7.R. Jej głównym przeznaczeniem miałby być tor, ale auto zostanie też dopuszczone do ruchu po normalnych drogach.

2015 chevy corvette z06  Będzie kolejna wersja Corvette!

Dla porządku przypominamy, że pod maską nowego Chevroleta Corvette Stingray bulgocze 6.2 litrowy motor V8 o mocy 455 KM i 624 Nm maksymalnego momentu obrotowego. W standardzie klient otrzymuje manualną, siedmiostopniową skrzynię biegów, choć na rynek amerykański przewidziano też przestarzałą, mocno obniżającą osiągi auta, 6-biegową skrzynię automatyczną. Corvette z manualem pierwszą setkę osiąga w mniej niż 4 sekundy i rozpędza się do 310 km/h. Jaki silnik znajdzie się w nowej Z06X? Na szczegóły musimy poczekać do 15 kwietnia.

Adam Gieras

fot. Chevrolet 

Dyskusja

komentarzy

Adam Gieras

Adam Gieras

Cześć! Jestem pomysłodawcą portalu MotoPodPrąd i od samego początku pełnię zaszczytną funkcję redaktora naczelnego. Urodziłem się w 1984 roku w Warszawie, z wykształcenia jestem politologiem i prawie dziennikarzem (jak prezydent Kwaśniewski, chociaż studiów nie skończyłem...), a od kilku lat zawodowo poruszam się w świecie afiliacji. Myślę, że mogę nazywać się pasjonatem motoryzacji od dziecka – już w wieku 2-3 lat pytałem o każdy samochód spotkany na ulicy: „co to?”, a dorośli musieli udzielać odpowiedzi. W wieku 10 lat pamiętałem dane techniczne i ceny wszystkich modeli dostępnych na polskim rynku – prenumerata gazety „Auto Bazar” była dla mnie ważniejsza niż nowy rower czy deskorolka. Prawo jazdy zacząłem robić na 3 miesiące przed ukończeniem 17 lat i odkąd odebrałem upragniony dokument nie rozstaję się z czterema kółkami. Dzięki motopodprad.pl udało mi się spełnić nie jedno marzenie – za co dziękuję także Wam, Czytelnikom. Prowadziłem kilkaset samochodów, więc myślę, że wreszcie poza teoretyzowaniem, mogę coś o motoryzacji powiedzieć i być może będę miał rację. Z testowania czerpię przyjemność, ale nie mierzę samochodów linijką, nie sprawdzam każdego plastiku pod względem faktury, nie interesuje mnie jaki rodzaj koła zapasowego lub zestawu do pompowania znajduje się pod podłogą. Od tego są inni. Uwielbiam auta z przełomu lat 80- i 90-tych. W moim skromnym garażu stoją obecnie Skoda Octavia III 1.4 TSI 150 KM oraz pomału doprowadzane do perełki Audi A4 B5 1.9 TDI 116 KM. Chciałbym na co dzień jeździć japońską limuzyną z lat 90-tych, np. Lexusem LS400. W sumie to nie wiem czemu nim jeszcze nie jeżdżę...