Do niedawnej przeprowadzki posłużył mi Mercedes. Na pewno musiało być wygodnie i prestiżowo, prawda? O ile dla niektórych faktycznie „bez gwiazdy nie ma jazdy” o tyle wygodę przewidziano tylko dla kierowcy. Dostawczak w kurierskiej zabudowie był… 1,5 osobowy. Czy taki ogołocony z niepotrzebnych dodatków Sprinter ma coś wspólnego z osobowymi Mercedesami? Kontynuuj czytanie
Pamiętacie jak kiedyś wyglądały kombivany? Pełne rozwiązań rodem z segmentu B, ubogo wyposażone, głośne i ciasne. Ford Tourneo Connect, choć konstrukcyjnie nie należy już do najmłodszych aut, jest świetnym dowodem na to, jaką ewolucję przeszły auta tego segmentu. Nie oznacza to jednak, że jest idealny. W tym teście dostanie mu się za kilka irytujących drobiazgów.Kontynuuj czytanie