Niemiecka marka zrewidowała swoje cele związane z elektryfikacją i postanowiła dać silnikom spalinowym drugą szansę. Audi ogłosiło, że w przeciągu najbliższych 10 lat nadal będzie produkowało samochody z silnikami spalinowymi. Tyczy się to również modeli spod szyldu RS.
Kilka lat temu pewne siebie Audi powiedziało, że wraz z końcem 2025 roku porzuci silniki spalinowe. Tym samym od pierwszego stycznia 2026 roku powinno szykować dla nas wyłącznie samochody elektryczne, z kolei pełne uśmiercenie spalinówek miało nastąpić w 2033 roku. Miało, ale rynek i klienci zweryfikowali ambitny plan niemieckiej marki. Słupki sprzedażowe dobitnie pokazują, że klienci nadal chcą i potrzebują silników spalinowych. Tak też producent wycofuje się ze swojego planu. Silniki spalinowe pozostaną w Audi jeszcze przez najbliższą dekadę.
W niedawnym wywiadzie dla Autocar, dyrektor generalny Gernot Döllner, zapowiedział, że Audi będzie produkowało samochody z silnikami spalinowymi do 2035 roku lub nawet dłużej. Według Gernota rozwój produktów producenta pozwolił na elastyczniejsze podejście do kwestii elektryfikacji. Jednak, co ważniejsze, pozwoliło na utrzymanie produkcji samochodów spalinowych przez co najmniej „kolejne siedem, osiem, może 10 lat”. Być może nawet dłużej. Wszystko będzie zależało od samych klientów. „Wtedy zobaczymy, jak rozwiną się nasze rynki. Podjęliśmy już decyzję o przedłużeniu produkcji poza zakomunikowane daty końcowe z przeszłości” – dodaje Döllner.

Audi potrzebuje zmian
Skąd wynika nagła zmiana narracji producenta? Wcześniejsze oświadczenia o elektryfikacji złożył poprzedni dyrektor generalny Markus Duesmann. Z kolei Gernot Döllner przejął Audi w 2023 roku. Od tego czasu moda na elektryki nieco spowolniła, przez co wiele elektryków nie znajdowało nabywców. Tak też było z Q8 E-Tron, którego słabe wyniki zmusiły nawet do zamknięcia całej fabryki i wycofania modelu. W zeszłym roku Audi sprzedało 46 371 elektryków, podczas gdy BMW zdeklasowało ten wynik z rezultatem 86 449 samochodów czysto elektrycznych.
Stąd też Audi uznało, że jeszcze nie czas żegnać się z benzyniakami. Silniki spalinowe przetrwają jeszcze dobrych kilka lat, a co ważniejsze, znajdziemy je również w modelach oznaczonych plakietką S oraz RS. Teoretycznie ostatecznym katem może być zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych od 2035 roku na terenie całej Unii Europejskiej. Jednak być może unijni urzędnicy zmienią jeszcze swój plan.
Damian Kaletka
fot. Audi







