Audi RS4 Avant – drogą ewolucji

Nowe Audi RS4 Avant już tu jest i ma dokładnie tyle samo koni mechanicznych co poprzednie. Porażka?

Nowe Audi RS4 nie ma łatwo już na starcie. Poprzednie wyglądało obłędnie dobrze i zyskało spore grono miłośników. Inżynierowie Audi mieli więc spory orzech do zgryzienia, by ulepszyć nowy model jednocześnie nie psując jego największych zalet. Na pierwszy rzut oka jest OK – mamy szeroki grill o strukturze plastra miodu charakterystyczny dla RS, matrycowe reflektory i sporo czarnych akcentów. Błotniki porzeszono, by pomieścić większe opony i felgi. Z tyłu też bardziej ewolucja niż rewolucja – w oczy rzucają się owalne końcówki wydechu. To element, z którym przede wszystkim kojarzę RS-y Audi.

W środku największą (dosłownie) nowością jest ekran MMI o przekątnej 10,1 cala. System zyskał aktualizację dostępnych funkcji i technologii, ale obyło się bez rewolucji. Mamy do czynienia z Audi RS, dlatego są dostępne gadżety takie jak pomiar sił G na zakrętach czy stoper.

Najważniejsze w RS znajduje się pod maską. To dobrze znane 2,9 V6 twin-turbo o mocy 450 KM, identycznej jak w poprzedniku. Ogólnie układ napędowy pozostał bez zmian, bo silnik współpracuje ze skrzynią Tiptronic. Do zatrzymywania tego kombi służą hamulce 6-tłoczkowe. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 4,1 s.

audi rs 4 avant 2020 3 1024x576 Audi RS4 Avant   drogą ewolucji

Bartłomiej Puchała
fot. Audi

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.