Włoch, który od wielu lat związany jest grupą Fiata, wcześniejszym FCA czy aktualnym Stallantis zasiądzie na fotelu dyrektora generalnego wielkiego koncernu.
Początki jego poprzednika – Carlosa Tavaresa były obiecujące. Późniejsze radykalne cięcie kosztów i droga w stronę elektryfikacji nie zostały jednak ciepło przyjęte. Wyniki sprzedaży koncernu zaczęły spadać Tavares pożegnał się z koncernem Stellantis. Po wielomiesięcznych rozmowach i negocjacjach, rada nadzorcza postawiła na Antonio Filosa.
Przed nowym dyrektorem zarządzającym staje bardzo trudne zadanie. Wiele marek będących w portfolio jednego z największych koncernów stoi nad przepaścią. Wymieniać można bardzo długo. I mamy tak: DS, marka która zdecydowanie sprzedaje zbyt mało. Lancia, marka która miała być odbudowywana nadal boryka się z problemami, bo nowy Ypsilon sprzedaje się zdecydowanie gorzej niż jego poprzednik. Do tego brakuje także sieci sprzedaży na wielu rynkach w Europie. Z punktu widzenia biznesowego, Lancia jest obecnie kulą u nogi Stellantis. Alfa Romeo też nie ma się najlepiej. Oferta modelowa jest co prawda większa, ale część z oferowanych aut już ma przeszło 8 lat obecności na rynku. Wreszcie jest Fiat. To jedyna włoska marka, która powoli odbudowuje swoją pozycje. Zdecydowanie lepiej mają się za to marki francuskie. Peugeot i Citroen sprzedają się dobrze i mają bogatą ofertę modelową. Niezłe wyniki osiąga także nowość w grupie – Leapmotor.

Sam Antonio Filosa jest bardzo doświadczonym managerem w branży automotive. Pracuje już w niej 25 lat. Rada nadzorcza by zapewnił płynność działań przekaże 23 czerwca 2025 roku pełnię uprawnień CEO. Dlaczego Stellatis uważa, że Włoch jest odpowiednią osobą do kierowania tak dużą firmą? Oprócz wspomnianego doświadczenia branży i poznania jej od środka m.in. dyrektor operacyjny na rynku południowoamerykańskim w grupie Stellantis ale przede wszystkim w oparciu o sukcesy. Jednym z kluczowych wyzwań, było uruchomienie zakładu produkcyjnego Pernambuco, jednego z największych ośrodków motoryzacyjnych w Ameryce Południowej. Na tym jednak nie koniec. Jako dyrektor marki Jeep, Filosa odegrał kluczową rolę w zwiększeniu obecności marki na rynkach światowych, w tym w Europie. To właśnie na Starym Kontynencie Jeep osiągnął wyjątkowe wyniki dzięki Avengerowi.
Chociaż informacje o nowym CEO Stellantis są już oficjalnie potwierdzone, to na efekty jego pracy przyjdzie nam poczekać. Dopiero po pierwszych 6 miesiącach będzie można jasno określi w którym kierunku zmierza koncern i w jaki sposób Antonio Filosa chce go uzdrowić.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Stellantis







