Tak jak w przypadku 500e miłośnicy marki ze Skorpionem poczują pewien niedosyt. Abarth 600 będzie oferowany wyłącznie z napędem elektrycznym.
Chociaż już na wstępie trzeba zaznaczyć, że w gronie miłośników marki a także osób poszukujących sportowego, modnego samochodu Abarth 600e może wywoływać skrajnie różne uczucia, to jego wejście do sprzedaży jest dobrą nowiną. Model ten produkowany jest w polskich zakładach Stellantis w Tychach. Trzeba więc trzymać kciuki, by model wzbudził zainteresowanie bo wpłynie to korzystnie na losu naszej fabryki.
Już teraz wiemy, że Abarth 600e zadebiutuje w dwóch wersjach – Turismo i Scorpionissima. Wygląd samochodu jest właściwie dobrze znany. Włoska marka od dłuższego czasu systematycznie wrzucała kolejne wizualizacje modelu do sieci. Samochód z pewnością wygląda dużo bardziej zadziornie niż bliźniaczy Fiat 600e. Wpływ mają na to agresywne dodatki, które sprawiają, że uroczy design 600tki zyskał trochę dynamiki. We wnętrzu natomiast niemal każdy element przypomina, że mamy do czynienia z samochodem marki Abarth. Jest bardzo dużo napisów, jest kilka logo a to największe umieszczono na klapie zamykającej schowek na tunelu środkowym.

Teraz przychodzi najważniejsze. O ile wersja Turismo nie będzie aż tak wyjątkowa, to Scorpionissima ma być prawdziwym białym krukiem. To właśnie ta wersja trafi do nielicznych. Powstanie jej zaledwie 1949 sztuk i pod maską otrzyma silnik o mocy 280 KM. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmie zaledwie 5,85 s. Ta bardziej cywilna wersja Abartha 600e będzie miała silnik o mocy 240 KM. W tym przypadku przyspieszenie 0 do 100 km/h zajmie 6,24 s. Bardzo ważne jest także to, że w obu wersjach zmodyfikowano zawieszenie oraz wprowadzono z mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu (Torsen), przygotowanym przez firmę JTEKT.

Abarth 600e już wkrótce zadebiutuje w salonach sprzedaży. Cena modelu na razie nie jest znana.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Abarth







