Miniaturowy silnik W32 – arcydzieło inżynierii precyzyjnej

Pewien hiszpański emeryt ma nietypowe hobby – spędza tysiące godzin składając miniaturowe silniki. Jego najnowsze dziecko ma układ W32 i wygląda niesamowicie.

José Manuel Hermo Barreiro, pseudonim ‘Patelo’, tworzy niesamowite rzeczy – w pełni działające, miniaturowe silniczki. W 2013 zasłynął z budowy najmniejszego V12 na świecie. Zajęło mu to 1220 roboczogodzin. Teraz poprzeczka powędrowała wyżej – najnowsze dzieło to wspaniałe W32 złożone w ponad 2500 roboczogodzin. To miniaturowe dzieło inżynierii składa się z 850 części i 632 śrubek.


Na filmie w przyspieszonym tempie można obejrzeć montaż całego silnika – od gołego bloku, poprzez wały korbowe, tuleje cylindrów, tłoki, wałki rozrządu – coś wspaniałego! Zdumiewające jak precyzyjnie trzeba wytoczyć wałki, aby zachować prawidłową sekwencję zapłonu w 32 cylindrach. Silnik nie wytwarza prawie żadnych drgań, a jego metaliczny stukot to relaksujący dźwięk dla każdego petrolhead’a. Dobra robota Patelo!

 

 

Bartłomiej Puchała

fot. Patelo

Dyskusja

komentarzy

Bartłomiej Puchała

Bartek Puchała

Nie jest fanem szybkiej jazdy. Dużo większą przyjemność sprawia mu płynność prowadzenia. Dziennikarstwo motoryzacyjne to dla niego zabawa i hobby, choć marzy o przejściu na zawodowstwo. Miłośnik youngtimerów i sleeperów oraz kultowego już Top Gear - posiadacz wszystkich wydanych numerów polskiej wersji magazynu. Na co dzień upala prawie trzydziestoletnie W124.