25-latek wpadł Porsche Cayenne do zamarzniętego stawu

Do dziwnego wypadku doszło pod Łowiczem. Młody kierowca nie opanował Porsche Cayenne i wjechał na zamarznięty staw. Niestety lód się załamał.

Wypadek miał miejsce w piątek w nocy. Samochód wpadł do stawu hodowlanego, który ma około 2 metry głębokości. Niestety lód pod naporem prawie 2-tonowego SUVa nie wytrzymał i auto wpadło do wody.

https://www.facebook.com/AlarmowyLowicz/posts/3310467032392158

Więcej info

Kierowca zdążył wydostać się z samochodu i w temperaturze -8 stopni czekał na pomoc, którą wcześniej zawiadomił.

Samochód strażacy wyciągnęli po kilku godzinach akcji.

Konrad Stopa
Źródło: Alarmowy Łowicz

Dyskusja

komentarzy

Konrad Stopa

Motopasjonat z krwi i kości, który pisze o samochodach z wielką przyjemnością czekając na komentarze, nawet te uszczypliwe. Od małego poznawał auta na ulicy po dźwięku silnika i już wtedy marzył, by zmieniać "cztery kółka" jak rękawiczki - dzięki Motopodprad.pl to się spełnia! Tego zapaleńca znajdziecie też na Instagramie - @stopao
Follow Me: